

Kesz na pamiątkę mojego pierwszego znalezienia w geocachingu.
Na osiedlu Wola Duchacka Zachód znajduje się rekreacyjny teren. Jest często oblegany przez mieszkańców ze zwględu na brak podobnych obiektów w okolicy. Niestety kilkudziesięciotysieczne osiedle dorobiło się niewielkiej przestrzeni rekreacyjnej położenej na zachodzie osiedla, wykluczając jednocześnie niekórych mieszkańców (niewielką altenatywą stały się boiska przy SP 55). Budowa kompleksu robiona była etapami i była pełna absurdów. Boisko do koszykówki na realizację czekało kilka lat. Najpiew pojawiały się kosze a asfalt został wylany dopiero 3-4 lata póżniej. Trawiaste boisko do piłki nożnej za jedną z bramek ma spadek terenu. Przez długi czas trzeba było latać za piłką kilkadziesiąt metrów. Nie rzadko zdarzało się, że piłką oberwał przechodzień. Siatka za bramką pojawiła się po ponad 5 latach. Miasteczko rowerowe innowacyjne w czasie odddania posiada ostry skręt bezpośrednio na ulicę. Jeśli ktoś nie wyrobi na zakręcie ma szansę na spotkanie się z samochodem. Opróczy wymienionych obiektów są tam też największy w okolicy plac zabaw i wybudowaną z budżetu obywatelskiego siłownia pod chmurką. Infrakstura jest zaniedbana i zdewastowana. Ale jak się mówi lepszy rydz niż nic, mieszkący są zadowleni z tego co mają.
Omawiany teren znajduje się przy ulicy Gołaśka. Wśród mieszkańców często wymieniana jest jako jedna z najdziwnieszych nazw ulic. Jedna z wersji genezy tej nazwy wyjaśnia iż „mieszkała tu umysłowo chora panna imieniem Jaśka, która podnosiła kieckę do góry i pokazywała goły tyłek, więc ludzie nazwali ją Gołaśką" (zza Dziennikiem Polskim.)