Chemiczne fiku miku to, w zamyśle autora, mini cykl zagadek luźno związanych z pierwiastkami chemicznymi. To szósta - ostatnia zagadka, podsumowująca całą serię (EDIT: styczeń 2023 - jednak nie ostatnia). Z tej okazji podzielę się ze wszystkimi "ściśle tajną recepturą" na przygotowanie zagadek opartych na pierwiastkach chemicznych. Czy to pomoże Wam w rozwiązaniu tej i pozostałych? Tego nie wiem, ale próbować nie zaszkodzi.
PRZEPIS NA DOBRĄ ZAGADKĘ CHEMICZNĄ
Przygotuj sobie zestaw liter bądź cyfr, które możesz wykorzystać do określenia współrzędnych finału. Popatrz na nie uważnie i zastanów się jak powiązać z nimi nazwę czy też liczbę atomową jakiegoś pierwiastka (D.Mendelejew i jego tablica będą pomocne). Sama realizacja będzie wtedy łatwiejsza. Wybierz z listy pierwiastków ćwierć, no może maksymalnie połówkę wszystkich, bo co za dużo to niezdrowo. Będzie skandal, że za trudno, że za dużo zmiennych, że czasochłonna i nie da się rozwiązać. Usiądź i kombinuj co z tym dalej zrobić. Najlepiej zaparz sobie wielki kubek skitranej na czarną godzinę, czarnej jak smoła kawy albo skocz do sklepu po dużą colę – energia Ci się przyda, bo to zadanie niełatwe, jeśli chcesz sprostać oczekiwaniom i umiejętnościom lokalnych polskich, europejskich czy też światowych keszerów. Ewentualnie zrób zakupy online, bo w sumie dźwigać nie powinieneś, gdyż niepotrzebnie stracisz energię tak potrzebną do pracy koncepcyjnej. Zapewnij sobie spokojną przestrzeń do tego intelektualnego wysiłku, zadbaj o relaksacyjną muzykę, wedle indywidualnych upodobań. Wszystko gotowe, więc teraz powinny pojawić się pierwsze pomysły. Pierwsza koncepcja okazuje się całkiem nietrafiona – będzie za łatwo. Nie bez powodu wyznaczyłeś sobie bowiem poziom D=3,5. O, ta druga lepiej się sprawdzi. Word value, Rot13, liczby atomowe w systemie trójkowym, kradniesz pomysły znane z innych zagadek – taki miks, ale patenty znane i nie trzeba być Einsteinem żeby na to wpaść. Wydaje się wyważona i w sumie o to chodzi. No to mamy to! Teraz trzeba określić miejsce ukrycia kesza. Pod parapetem, w dziupli, a może coś ambitniejszego, w poniemieckim bunkrze między betonowymi płytami albo gdzieś pod wiszącą skałą w gąszczu traw, gdzie kosiarka nigdy nie dotarła, a może jednak na miejskim kwietniku? Wśród rumianków i tulipanów będzie prezentować się zachęcająco na wiosnę, ale nie będzie łatwo go wygrzebać. A co tam, niech znalazcy posmakują ryzyka i poczują dreszczyk emocji wchodząc na wysepkę ronda na obrzeżach miasta. Ale przynajmniej jest pięknie – kwietnik błyszczy kolorami, mieni się niczym szlachetne kamienie: rubiny, szafiry, diamenty, szmaragdy. Cudownie! Niebawem publikacja i można będzie oczekiwać pierwszych znalezień. Nie wiesz jednak czego się spodziewać – czy setki urzeczonych poziomem kesza znalazców, czy też kompletnej klapy wynikającej bądź to ze słabego poziomu zagadki, bądź zbyt zwyczajnego pojemnika. Poszło – reviewer puścił kesza. Po kilku godzinach dostajesz wiadomości, że zagadka ciekawa, ale też trudna, że wszyscy oglądają ją ze wszystkich stron, tylko wpaść na właściwy tok rozumowania nie potrafią. Mija kolejny dzień, coś ruszyło w checkerze, pierwszy zielony, drugi, trzeci. Czyli jednak nie było tak trudno. FTF padł, kolejne Found it! też widzisz na koncie. W ciągu tygodnia dostajesz 5 FAVów i podziękowania za intelektualną przygodę. Jesteś spełniony!

N 52° 08.(Y/X+Z-3)' E 21° 02.(Y/2+X+Z+3)'
