Zapraszam Was nas piknikowo-degustacyjny event, na którym spróbujemy szwedzkiego przysmaku - kiszonych śledzi Surströmming.

Śledzi chciałem spróbować "na żywo" przy okazji keszowypadu do Sztokholmu, ale pozostali członkowie wyprawy zdecydowanie odmówili mi późniejszego wsiadania do samochodu. Plan jest więc taki, że śledzie przyjadą na Górkę Pychowicką.

Prawdopodobnie będzie jedna mała puszka, ale spodziewam się, że wystarczy dla każdego, kto będzie chciał spróbować. Z wikipedii: kanapka z surströmming jest tradycyjnie podawana ze szklanką mleka albo z kieliszkiem wódki w tej kolejności, najpierw wódka, potem mleko.

Zachęcam też, by wziąć ze sobą kocyki i inny "normalny" lunchowy prowiant. Miejmy nadzieję że w czerwcu już pogoda będzie niezawodna i spotkanie okołośledziowe prerodzi się w krótki geocachingowy piknik.

To co - widzimy się?