Bitwa pod Komarowem – bitwa pomiędzy bolszewicką 1 Armią Konną a polską 1 Dywizją Jazdy w trakcie wojny polsko-bolszewickiej. Największa bitwa konnicy w wojnie polsko–bolszewickiej, która stanowiła moment zwrotny na południowym froncie, porównywalny z wcześniejszą bitwą warszawską. W bitwie udział brało 6 pułków polskich i 20 radzieckich (łącznie 70 szwadronów).
Po nieudanych próbach zdobycia Lwowa 1. Armia Konna skutecznie ponaglana rozkazami naczelnego dowództwa rosyjskiego, ruszyła na pomoc wojskom Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego. Była to jednak pomoc spóźniona, gdyż pobite na przedpolach Warszawy wojska rosyjskie były spychane w kierunku Niemna. Niemniej jednak w dniu 21 sierpnia 1. Armia Konna przeprawiła się pod Sokalem przez Bug i podjęła marsz po linii: Zamość-Krasnystaw-Lublin. Pojawienie się bolszewickiej kawalerii w okolicach Lublina mogło wywołać spore zamieszanie na południowym odcinku polskiego Frontu Środkowego. Załoga Zamościa stawiła mężny opór, ale forpoczty bolszewickie obeszły twierdzę posuwając się w kierunku Krasnegostawu, zaś główne siły Budionnego rozpoczęły oblężenie miasta.
Wobec powstałego zagrożenia została wyodrębniona Grupa Pościgowa pod dowództwem gen. ppor. Stanisława Hallera, tj. 13. DP oraz 1. DJ, w skład której weszły:
- 6 Brygada Jazdy – dowódca płk Konstanty Plisowski, składająca się z następujących pułków:
1) 1. Pułk Ułanów Krechowieckich – d-ca płk Sergiusz Zahorski;
2) 12. Pułk Ułanów Podolskich – d-ca rtm. Tadeusz Komorowski;
3) 14. Pułk Ułanów Jazłowieckich – d-ca kpt. art. Michał Belina-Prażmowski.
- 7. Brygada Jazdy – d-ca płk Henryk Brzozowski, w składzie:
1) 2. Pułk Szwoleżerów Rokitniańskich – d-ca mjr Rudolf Rupp;
2) 8. Pułk Ułanów Księcia J. Poniatowskiego – d-ca rtm. Kornel Krzeczunowicz;
3) 9. Pułk Ułanów Małopolskich d-ca mjr Stefan Dembiński.
W dniu 30 sierpnia oddziały 13. DP podeszły pod Zamość uderzając na jedną z kolumn 1. Armii Konnej. Zagrożeni okrążeniem Rosjanie cofnęli się za Huczwę. Do akcji weszła też 1. DJ, która uderzyła na Cześniki. Po przegrupowaniu sił Rosjanie ponownie zaatakowali w pasie działania 7. BJ (liczyła tylko 930 kawalerzystów i 30 cekaemów). W ten sposób rozpoczęła się bitwa pod Komarowem.
Artyleria rosyjska rozpoczęła ostrzał Komarowa. Główne jednak zmagania toczyły się o tzw. wzgórze 255 w Wolicy Śniatyckiej. Artyleria konna i broń maszynowa 7. BJ skutecznie powstrzymała napór rosyjski. Przez trzy godziny trwały ciężkie walki pod Wolicą Śniatycką.
Rosjanie nie wytrzymali naporu polskiej kawalerii i w rezultacie pod Wolicą Śniatycką zostały rozbite 11. i 4 DKaw. nieprzyjaciela, a 1. Armia Konna rozpoczęła odwrót w kierunku wschodnim. W ślad za uciekającym wrogiem ruszyła 1. DJ w kierunku Majdan-Niewirków-Zawalów. W trakcie pościgu w godzinach popołudniowych na tyły polskiej 7. BJ niespodziewanie uderzyły dwie sowieckie dywizje kawalerii. Sytuacja została jednak opanowana przez świetną szarżę 9. Pułku Ułanów Małopolskich, który zatrzymał bolszewicką kawalerię i tym samym dał czas na przygotowanie się do walki pozostałym polskim pułkom kawaleryjskim. O rezultacie bitwy przesądziła brawurowa szarża 8. i 1. puł., w wyniku której rosyjska 6. Dywizja Kawalerii została zmuszona do ucieczki. Brygady Jazdy płk. J. Rómmla – triumfowały.
Zwycięskie zmagania pod Komarowem zostały okupione stratą 300 poległych i rannych kawalerzystów oraz 500 koni
W ostatni weekend sierpnia, w Wolicy Śniatyckiej koło Komarowa i Zamościa odbywają się rekonstrukcje i inscenizacje bitwy pod Komarowem
📌 Weź ze sobą coś do pisania oraz pęsętę. Kesz na terenie ogrodzonym. Zostaw kesza w takim stanie, w jakim chciałbys go znaleźć! :) Nie dodawaj zdjęć maskowania, aby kolejni poszukiwacze mieli dobrą zabawę! Proszę dokładnie odkładać w to samo miejsce!