W 2014 roku odbyła się pierwsza edycja tego EVENTU. Trochę czasu mineło. Ło panie ! Mnie osobiście bardzo przypadł do gustu ten czas spędzony raz w roku wspólnie z Wami. Mam nadzieję, że i tym razem będzie podobnie. ZAPRASZAM WSZYSTKICH, MAŁYCH I DUŻYCH, "STARYCH WYJADACZY" I CAŁKIEM NOWYCH, TYCH KTÓRZY BYLI TU JUŻ KILKA RAZY, A SZCZEGÓLNIE TYCH, KTÓRZY JESZCZE NIE MIELI OKAZJI TU BYĆ. Jeszcze się tak nie zdarzyło, by dla kogoś zabrakło, ale dajcie wcześniej WA bym mógł się dobrze przygotować. Za tą frajdę muszę niestety pobrać opłatę na zwrot kosztów.

Pogoda jest już zamówiona
Będzie najlepsza kiełbasa jaką umiem zrobić (speszial for ju main frends). Będą ogórki. Jeżeli dacie znać, że ma być, to i smalczyk będzie. Zawsze mile widziane są Wasze specjały. Jednak ze względu na to, że tydzień później po "kiełbaskach", na dorocznym zlocie Geocaching Warszawa, bedzie konkurs przetworowy, decyzja należy do Was, chwalić się , czy nie swoimi wyrobami.....
Koniecznie trzeba zabrać: dobry humor, wspomnienia z wakacji, pomysły na przyszły sezon, napoje zwykłe i chmielone.
Będzie to ostatnia chwila na omówienie naszego zlotu.
Spotkanie potrwa do ostatniego Klienta.
I na koniec, pozwólcie, że zamieszczę wpis Haczego z poprzedniej edycji, którym sprawił mi ogromną przyjemność:
Rzecz się stała niesłychana!
Obudziłem się dziś z rana.
Wylegując kota głaszczę,
Ziew rozrywa moją paszczę...
Szybki przysznic, świeże gacie
I śniadanko przy herbacie.
Zerkam sobie w internety
Nagle!.. jak nie krzyknę.. "Rety!
Przecież dzisiaj miałem ruszać
Na kiełbasę do Dariusza!"
Na dwa kęsy bułkę zjadłem
W automobil mój zasiadłem
I ruszyłem hen! przed siebie,
By się poczuć niczym w niebie!
Co sporządzić z świńskiej dupy?
Możesz nagotować zupy..
Możesz upiec, w plastry kroić
I kanapki z szynką łoić.
Możesz w ziołach przez noc pławić
I pieczenią gardziel dławić..
Rzuć przepisy te w cholerę!
Lepiej zapchać brzucho serem,
Niż mięsiwo rodem z wieprza
W tak pośledniej wersji wpiep**ać!
Oto Dariusz z krańca miasta
Zamiast piec szynkowe ciasta
Miast wyrabiać chleby liche
Mięsko przednie wciska w kichę!
I dziś dzień jest ten wspaniały
Kiedy Darek swe specjały
Dla keszerów przygotuje
Kiełbas cały gar gotuje.
Oprócz nich są ogóreczki
Wyciągnięte prosto z beczki.
A do tego chleb ze smalcem
Wszystko, że aż lizać palce!
On zaprasza cała zgraję
Zgraja wnet za stołem staje
I kosztując te przysmaki
Tworzy właśnie event taki.
Są tu starzy wyjadacze
Oraz całkiem nowi gracze
Wspomnieniami z łowów letnich
Dzieła gracze się nieletni
A dorośli z kielonkami
Raczą się naleweczkami.
W atmosferze tej wspaniałej
Czas upływa zgrai całej.
Mogę rzec, że ja tam byłem
I zerówkę z smakiem piłem.
Cóż.. Trza kończyć perorować
I napisać czas:
Dziękować!
😉