O KESZU
Jest to typowy letterbox o trasie ok 3 km. Aby znaleźć pojemnik finałowy należy udać się na współrzędne startowe. Twoim zadaniem jest uważne czytanie wskazówek zawartych w opisie kesza. Zebrane na wyprawie cyfry z poszczególnych słów, oznaczone kreską z nawiasem "(_)" będą niezbędne do otrzymania hasła, które niezbędne będą do dostania się do finałowego skarbu. Na starcie skrytka zawiera: Logbook, pieczątkę (wyposażenie skrytki). Kesza można podjąć na pieszo jak i rowerem.
Miejsce finałowe nie jest ogrodzone - sąsiedzi wyrazili zgodę na umieszczenie pojemnika.
UWAGA. Wskazana dyskrecja przy podejmowaniu i prosze nie wrzucac zdjęć spoilerów, jednak sąsiedzi wiedzą o naszej zabawie
START
Witaj na Szlaku Wikliny we wsi Bolewice,
tu spotkasz plecione cuda słynne na całą okolicę.
Dowiesz się też o historii miejscowości,
która dziś na keszowej wyprawie Cię gości.
Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z wieku trzynastego,
a pojawia się w dokumentach zakonu cysterskiego.
Jej nazwa od imienia Bolel lub Bolesław się wzięła,
być może też dzięki wyrazowi ‘boleść” zasłynęła.
Do tej kiedyś biednej osady robotników zsyłano,
tych, którym za karę w folwarku pracować kazano.
Po I wojnie światowej we wsi kwitło rzemiosło,
o działających tu zakładach w gminie się rozniosło.
Bolewice miały 6 sklepów, gościniec, 3 murarzy,
2 kuźnie, 1 kołodzieja, 3 szewców, 2 piekarzy.
Ale to jeszcze nie koniec tego wyliczania,
3 krawców, rymarz i 4 rzeźników jest do dopisania.
Ruszaj więc sprawdzić, jakie są przeszłości ślady,
zobaczysz też na trasie dzieł z wikliny przykłady.
Kieruj się do rzeźby, jest wykonana z drewna,
z nią wiąże się smutna historia pewna.
Przyjrzyj się jej i znajdź datę na jednym boku,
przepisz większą cyfrę, którą masz na widoku. _ 1
Rzeźba została wykonana z martwego dębu pnia,
które było świadkiem wydarzeń tragicznego dnia.
6 września 1904 r. wybuchł pożar w stodole,
silny wiatr przeniósł ogień na domostwa i pole.
Spaleniu uległy 74 budynki razem z tegorocznymi zbiorami,
ulice Nowa i Szkolna były naznaczone tymi wydarzeniami.
Rzeźba, choć nie z wykliny, to ładnie wykonana,
Pomnikiem Pożaru Bolewic została nazwana.
Masz mężczyznę z tej rzeźby przed oczami?
Przed siebie, do tablicy podejdź przeplatanymi krokami.
Na niej szlaki i atrakcje Gminy Miedzichowo,
niezależnie, jakie wybierzesz, spędzisz tu czas wyjątkowo.
Tuż obok, na słupku dwie tablice biało-zielone,
mówią, gdzie i jak szlaki związane z wikliną są wytyczone.
Policz, ile jest zielonych liści przy wiklinowym kole,
wynik Twego rachowania wpisz w kolejne wolne pole. _ 2
Następny punkt wyprawy jest naprawdę blisko,
podejdź tam, gdzie za tablicą widzisz kamieni skupisko.
Co prawda kamień to nie materiał do wyplatania,
bardziej nadaje się na przykład do rzeźb wykonywania.
Zerknij, że masz tu pokazane skał trzy rodzaje,
a każda z nich w inny sposób oczywiście powstaje.
Magmowe, osadowe i metamorficzne wymienić możemy,
przy okazji, co jest surowcem do plecenia powiedzieć chcemy.
Najważniejsza jest krzewiasta forma wierzby, czyli wiklina,
ale używane są też brzoza, łyko lipowe, tatarak czy leszczyna.
Podejdź do największego w lapidarium głazu,
to granitognejs - wypatrzysz go tutaj od razu.
To skała metamorficzna, przyniósł ją skandynawski lądolód,
który innych różnych głazów zostawił tu w bród.
Policz, w ilu wersach tekst na tabliczce obok jest umieszczony,
wynik niech będzie do krateczki szybko wpleciony. _ 3
Zostaw kamienie przy lewym boku i ścieżką do drogi,
w lewo chodnikiem do tablicy na rozdrożu niech prowadzą nogi.
Plecionkarstwo to jedno z najstarszych rzemiosł na świecie,
zajęcie właściwe było każdemu, nie tylko kobiecie.
Wyplatanie niezbędne do życia potrzeby zapewniało,
kosze, naczynia, meble, płoty z tego surowca się wyplatało.
Na tablicy masz firmę, która wyroby z wikliny produkuje,
ale plecionkarstwo już w latach 20 XIX w. nasz powiat opanowuje.
Ludzie zubożali, chłopi bezrolni mieli z niego źródło dochodu,
dziko rosnącą wiklinę zbierali więc nie bez powodu.
Zobacz na tablicy, jakie ładne kule z niej zrobiono,
ale też policz, ile białych koszyków wypleciono. _ 4
Nim ruszysz posłuchaj, jakie są etapy obróbki tej rośliny,
trzeba na to poświęcić naprawdę długie godziny.
Tak więc: sadzenie, pielęgnacja, koszenie, sortowanie,
trzeba ją ugotować, okorować, dopiero potem jest wyplatanie.
Stań tyłem do tablicy i przed siebie ulicą Parkową,
przy głównej drodze przywitaj się z bramą wiklinową.
Na skwerku jej szukaj, jest duża i okazała,
podobna brama do zabytkowego parku gości wprowadzała.
W lewo na Świebodzińskiej skręć i przez pierwsze pasy,
za nimi w lewo, gdzie kościół pamiętający nowsze czasy.
Z okresu międzywojennego ta świątynia pochodzi,
część materiału z rozbiórki gorzelni pochodzi.
Tu odpusty parafialne odbywają się co roku,
podczas nich wyroby z wikliny kupisz na każdym kroku.
Podejdź do dzwonnicy i wyciągnij w górę szyję,
byś mógł policzyć, ile z niej dzwonów każdego dnia bije. _ 5
Zostaw kościół z lewej i do dużego skrzyżowania,
przez pasy i w lewo, rzeźbę z wikliny mamy Ci do pokazania.
Na wprost zobaczysz ciekawie uplecionego ludzika,
na szyi kokardka, nie brak mu też na głowie kapelusika.
Policz, ile koszyków trzyma w dłoni ten stwór wiklinowy, _ 6
skręć w prawo i znów w prawo prowadzi szlak keszowy.
Z lewej remiza, a przed nią kłania się figurka Floriana,
ta osoba za patrona strażaków jest oczywiście uważana.
A jaki święty jest patronem naszych wikliniarzy?
To Antoni Wielki, ale też Jana Apostoła podawać się zdarzy.
Powtarzającą się cyfrę z daty na budynku w kratkę wpleć, _ 7
zostaw remizę przy lewej ręce i dalej „leć”.
Kawałek drogi przed siebie, za boiskiem zwolnij kroku
i spójrz na żółty budynek przy Twoim lewym boku.
Policz, ile okien spogląda z pierwszego piętra na ulicę _ 8
a teraz znajdź na ogrodzeniu wiklinę słynną na całą okolicę.
Od najdawniejszych czasów wyplatane były płoty i ściany,
fosa czy wał plecionką z gałęzi był też wzmacniany.
Przed siebie, w pierwszą w lewo ulicę skręć,
na kolejnym skrzyżowaniu w tym samym kierunku pędź.
Z prawej strony będzie niewielkich rozmiarów woda,
mieszkańcy lubią spędzać tu czas, gdy jest ładna pogoda.
Skoro o wodzie mowa, to w wikliniarstwie ważna sprawa,
bez niej, nie odbędzie się z wyplataniem żadna zabawa.
Moczarkowanie czy pędzenie wikliny w wodzie się odbywa,
dzięki tym procesom twardej kory się ona pozbywa.
Sitowie czy trzcina do wyplatania też się nadają,
właśnie takie rośliny w stawie czy jeziorze „mieszkają”.
Odnajdź przy wodzie tabliczkę i policz ilość na niej słów, _ 9
prosto, po 300 m prawą wybierz drogę, za chwilę kapliczka jak ze snów.
Przy lewym ramieniu będzie stała, lecz nie rób zdziwionej miny,
bo jest wykonana z cegły, a nie z wikliny.
Policz, ile na środkowym piętrze jest okienek, które są oszklone, _ 10
a już za kilka chwil końcowe hasło będzie wyplecione.
Dalej ul. Szkolną, przez duże skrzyżowanie przejdź pasami,
idź tam, gdzie stała rzeźba związana z pożarami.
Na budynku obok znajdź taśmę filmową na ścianie,
policz ilość na niej klatek – to takie proste zadanie. _ 11
Tak, jak wiklina jest przez artystów wyplatana,
tak teraz niech każda cyferka będzie do siebie dodana.
Aby jednak łatwiej szło Ci rachowanie,
na dwie części podzielimy to zadanie.
_ + _ + _ + _ + _ = _ _
1 4 5 9 10 A B
_ + _ + _ + _ + _ + _ = _ _ +35 = _ _
2 3 6 7 8 11 C D
Finał jest tu: N 52° 23.(D)(C-A)(A-1)E 016° 07.(B-2)(D)(A+C)
To jeszcze teraz znajdź opis i zdjęcia na ścianie,
ich zadaniem jest skarbu pilnowanie.
Kod _ _ _ _ do kłódki już bardzo dobrze znasz,
A B C D
jak go wstukasz, to skarb w swych rękach masz.
Logbook czeka na wpis keszera każdego,
a Twój paszport na odbicie stempla kolejnego.
Na inne wyprawy w okolicy rezerwuj czas,
zobaczysz wioski, miasta, jeziora czy las.