Nie ma co owijać w bawełnę CCE potrzebne od zaraz! Niby można zozganizować zwykły event, ale CCE to dopiero wyzwanie (jak kesz ukryty w gęstym lesie, gdzie nie ma zasięgu, z podpowiedzią ,,drzewo'').
Keszer bez CCE jest jak satelita bez sygnału, kesz bez kordów, pojemnik bez logbooka, TB uwięzione w dawno nieznalezionej skrytce. Brakuje tego kluczowego elementu - jak puzzle bez jednego kawałka - możesz się starać je ułożyć, ale zawsze pozostanie dziura. To tak jakbyś znalazł wysokofavowane multi składające się z 1500 etapów, a w środku była tylko mokra kartka - niby coś, ale radości brak, a w sercu pustka.
Dlatego potrzebuje CCE, jak każdy keszer swojego pierwszego FTFa, z nim wszystko staje się możliwe - od ogniska pełnego śmiechu po wspaniałe historie w logach Attended. Inaczej skończę jak mugole próbujący pojąć, czemu biegamy po krzakach i chaszczach w poszukiwaniu plastikowych pudełek i nienadmuchanych butelek.