Geocaching wciąga - jeśli lubisz spacery i odwiedzanie nowych miejsc. A jeśli jesteś osobą o specyficznym zestawie cech osobowości, wciągniętą w tą zabawę - może się też okazać, że GEOACHING UZALEŻNIA ;)
Jak rozpoznać objawy uzależnienia? Czy zdarza Ci się, że:
- pierwszą czynnością z rana jest sprawdzenie czy nie przyszło powiadomienie o nowej skrytce?
- wskakujesz nagle do auta i jedziesz godzinę od domu, żeby złapać FTF?
- jedziesz na spacer ponad 10 km od domu tylko po to, aby zalogować parę skrytek?
- podczas każdego wyjazdu szukasz i logujesz skrytki?
- planując wakacje - weryfikujesz mapę pod kątem dostępnych w okolicy skrytek?
- a może nawet - o zgrozo! - kiedy nie ma w okolicy nowych skrytek, chodzisz po lesie i sprawdzasz czy te już przez Ciebie znalezione są nadal na miejscu?
Jeśli rozpoznajesz u siebie którykolwiek z powyższych objawów, nie musisz konsultować się z lekarzem ani farmaceutą - tylko wybierz się na kolejny spacer i zaloguj tego kesza! Albo wsiądź na rower.... ;)
W logu możesz wpisać inne zaobserowane u siebie objawy uzależnienia ;)
UWAGA, są jeszcze inne objawy uzależnienia wg. GC-maniaków! Waszym zdaniem należy rozważyć uzależnienie jeśli:
- czytasz wpisy innych graczy ("do poduszki"),
- rowiązujesz zagadki, żeby mieć gotowe kordy w miejscach, do których "może kiedyś" trafisz (czytaj: może się okazać że nigdy ;)
- masz poczucie, że dzień bez kesza jest dniem straconym,
- masz poczucie nielojalności wobec keszującego partnera, kiedy sama śmigasz cichaczem po keszyka
- kiedy jestes w miejscu w któym nie ma skrytki wypatrujesz potencjalnych miejsc na załozenie jej
- w każdym kraju chcesz mieć jak najwięcej róznych rodzai skrytek by sie w odznkaach wyróznialo
- dostosowujesz grafik w pracy pod event/cito by móc brać w nich udział
- bierzesz wolne w pracy 29lutego by zdobyć każdy rodzaj kesza by mieć odznaki 'found 29 February'
- zalozyles zeszyt z pieczatkami na leterboxy,
- brakuje ci jednej trudności do terenu by mieć matrixa więc układasz plan pod tego jednego kesza
- wozisz ze sobą różne "dziwne" przyrządy w samochodzie na wszelki zaś jakby kesz wymagał takowych narzędzi
- widząc w restauracji na drzwiach toalety "listę kontrolną" z podpisami Pań sprzątających - zastanawiasz się czy podpisać ten logbook :)
- spacerując po lesie na widok "fajnego" pniaczka myślisz "to by było dobre miejsce na kesza" 
- ... a Ty?...
Lista będzie rozszerzana ;)