Skip to content

Miejsca Pamięci - #3 Maja Traditional Cache

Hidden : 3/18/2024
Difficulty:
1.5 out of 5
Terrain:
2 out of 5

Size: Size:   micro (micro)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:


Kesz ten ma za zadanie przybliżyć postać dr inż. arch. Barbary Bojanowskiej-Ziemskiej – architekta, wykładowcy akademickiego, a także żołnierza Armii Krajowej, w stopniu łączniczki, która przybrała pseudonim „Maja”, działającej w Batalionie „Krawiec”, Obwodu VII AK „Obroża”. Mieszkała ona w domu przy ul. Transportowców 1.

Poniżej krótki fragment wywiadu z „Mają” przeprowadzonego w 2007 r. w ramach projektu Archiwum Historii Mówionej realizowanego przez Muzeum Powstania Warszawskiego (całość pod tym linkiem).

***********

Czy miała Pani jakieś zadania do wykonania?

Najpierw przewoziłam prasę. Dali mi prasę, więc pożyczałam od naszego piekarza, pana Wandla, rower, bo nie miałam roweru i jeździłam do Piaseczna do Halszki i zawoziłam dużą paczkę prasy. […] I tak zawoziłam tę prasę przez szereg lat. Później z Halszką jeździłyśmy w teren z jakimiś zadaniami. Już nie pamiętam, gdzie jeździłyśmy. I co jeszcze? Patrzyłyśmy, jakie są numery samochodów. Ja je zapamiętywałam, miałam wtedy świetną pamięć, ale i zapisywałam je sobie. Potem przekazywałyśmy te numery dalej i sprawdzaliśmy, jakie były ruchy aut. Tym bardziej że Niemcy byli w Pyrach w lesie. […] To było bardzo ważne, gdzie jeżdżą te auta czy ciężarowe, gdzie skręcają. Ja często byłam z siostrą, bo była o dziesięć lat młodsza, więc szłam sobie z nią, rozmawiałam i zapisywałam. I później podawałyśmy to [dalej]. To było bardzo potrzebne. Nie miałam jakichś zadań specjalnych, tylko takie. Miałam zadanie specjalne przed samym Powstaniem, co uważam, że było trochę lekkomyślne, bo my mieliśmy Niemców. Oni u nas kwaterowali. Raz SS, raz Wehrmacht. Nie wolno nam było zamykać drzwi, bo powiedzieli, że jak oni są, to my jesteśmy bezpieczni.

Chodziłam do szkoły kreślarek, niby to była taka szkoła, ale właściwie to była żeńska szkoła architektury, taka jak przed wojną, i tam uczyli nas profesorowie z Politechniki i z Akademii Sztuk Pięknych, jak na przykład profesor Soliński. I ponieważ moi koledzy i koleżanki z AK wiedzieli o tym, to przynieśli mi, żebym przerysowywała mapy sztabówki. Przerysowywałam sztabówki. Siedziałam i przerysowywała sztabówki Lasów Kabackich i Chojnowskich – te fragmenty, które oni mi kazali. Mamusia o tym nic nie wiedziała – myślała, że ja pracuję, kreślę. Mnie się zdaje, że była to trochę lekkomyślność, bo jak by tak weszli i zobaczyli te sztabówki... A ja miałam taką lekkość rysowania (mam ją z resztą do tej pory), że nie musiałam mieć żadnego krzywika, nic, i mogłam rysować. Mogłam rysować i to szybko, tak że dużo narysowałam fragmentów Lasów Kabackich i Chojnowskich.

Później chodziłyśmy z Zosią Pietrzakówną, która miała pseudonim „Marta”, na Służew z różnymi wiadomościami do rodziców powstańców, szyłyśmy przed Powstaniem opaski dla powstańców. Oprócz tego wyjeżdżałam z Halszką – niestety nie pamiętam, dokąd.

A Niemcy, którzy u was mieszkali, jak się zachowywali względem Pani i Pani rodziny?

Bardzo grzecznie dla nas. To się mówi, że „złodziej nie kradnie na swoim podwórku”. Byli bardzo grzeczni. Mnie to nawet życie uratowali. Po Powstaniu Niemcy szukali młodych, to oni powiedzieli mamusi, żebym przyszła do nich, to mnie schowają za szafę. Poszłam do nich i tam siedziałam, bo im nie wolno było wejść tam, gdzie byli Niemcy. Nie wolno im było, więc się schowałam i siedziałam za tą szafą. […] To był jeden z większych domów w Pyrach. Dom murowany, piętrowy. Nie to, co jest teraz, że tyle pięknych willi.

Czy ten dom jeszcze stoi?

Tak.

A na jakiej ulicy?

Transportowców 1.

Dlaczego pani przyjęła pseudonim „Maja”?

To jest dla mnie tak osobiste, że aż nie wiem, czy powinnam powiedzieć… To jest początek imienia i nazwiska człowieka, którego bardzo kochałam, a który zginął.

Jak wybuchło Powstanie, miała Pani dwadzieścia jeden lat?

Tak, dwadzieścia jeden.

Gdyby Pani miała znowu dwadzieścia jeden lat i trzeba byłoby pójść do Powstania, poszłaby Pani?

Tak.

***********

Pani Barbara zmarła 27 grudnia 2012 r. Jej grób znajduje się na Starych Powązkach w Warszawie.

 

 

Additional Hints (Decrypt)

G; 2,3z; zntarglx

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)