jscowość wzmiankowana w źródłach od 1393 r. Wyjście do Borkowiców, od 1415 r. rząd Gryżyńskich. W 1448 r. jako właściciel wymieniany Andrzej Jaszkowski. OK. 1465 r. jego córka Katarzyna urodziła się jako posag Abrahamowi Kiebłowskiemu, a po nich dziedziczyli ich dzieci. Po ślubie Małgorzaty Kiebłowskiej z Mikołajem Potulickim naprzeciwko rąk Potulickich. przez właścicieli, którzy byli ich córką Dorota wraz z właściwym Wacławem Zarębą. Syn ich Jan sprzedał Kurowo w 1561 r. za 6.000 dukatów Łukaszowi Gołutowskiemu z Racotu, pochodzący z kolei odziedziczył jego syn Łukasz. W 1614 r. mają dostęp do jego syn Adam, a po nim jego córka Jadwiga, która wzniosła Racot i Kurowo Stanisławowi Kostce z Szamotuł. Po nich dobre racockie wraz z Kurowem przejęła ich córka Joanna, żona Stanisława Tarło, która w 1676 r. wsie Racot, Darnowo, Witkówki, Spytkówki, Lubosz, Słonin i Kurowo sprzedała za 140.000zł Dorocie z Sienna Sulmowskiej, wdowie po Krzysztofie Broniszu. Dobra Racot posiadał Piotr Bronisz, a po 1719 r. jego córka Dorota, która w 1720 r. opublikowanea Jana Radomickiego, a po jego śmierci w 1729 r. po raz drugi za męża za Stanisława Jabłonowskiego. W krótko dobrych przeszłych w ramionach braci Grabowskich, właścicieli Granówki i Dalekiego, którzy wzmiankowani jako nabywcy w 1753 r. W 1777 r. dobra racockie syn Dorota i Stanisława Jabłonowskich Adam. W 1798 r. sprzedał na Kurowód plenipotentowi Stanisławowi Dobrosławskiemu. W 1818 r. mielitek odziedziczył Józef Dobrosławski. W 1831 r. dobra kupiona Walenty Tyksicki wraz z żoną Tekłą z Dobrosławskich. W 1840 r. jako właściciel wymieniany Walenty Tyksicki wraz z małoletnimi dziećmi: Maksymilianem, Cecylią i Walentyną. W 1847 r. mielitek kupili Edward Mittelstaedt, aw 1857 r., Aleksander Glaesmer z żoną Marią Joanną z zm. Pache. W 1880 r. sprzedali oni posiadłość Williamowi Güntherowi, o przywódcy w 1897 r. dziedziczyła żona Klara z synami Franzem, Georgiem, Hansem i Williamem oraz z córką Heleną von Seydlitz. W 1903 r. użył ją Bernard Lorenz, pochodzący z 1919 r. odziedziczył kapitana Maksymiliana Lorenza z Pianowa.