Po prostu polanka i nic więcej. I nawet chłopak mówił, żeby nie zaznaczać tego miejsca i nie chować tu skrytki bo nic tu przecież nie ma.
Ale moim zdaniem, te piękne zielone polanki, z zalesionymi wzniesieniami i górami w tle, to definicja Beskidu Niskiego.
A więc jest polanka.
I jest kesz na polance.
