KWAcze Opowieści 2
Kaczki w siną dal odlecieć miały,
Jednak do fontanny w parku doleciały,
Zatrzymały się ulicy,
by podziwiać piękno kamienicy.
Rychu parsknął; "Wolne żarty !"
Ktoś to chyba wygrał w karty,
To jest piękne? Ta ruina ?
Cóż to za okrutna kpina!
Za budynkiem stoi Janka,
Skąpo ubrana Andrychowianka,
Szuka męża, wabi, kusi,
Chce od kaczki dostać buzi,
Andy KWAknął oburzony,
Nie chce z Andrychowa żony,
Na przeciwko jest Wareczka,
Rychu ! Chodź, postawię Ci drineczka !
Drink wypity, szumi w głowie,
Nie wychodzi nawet w mowie,
Kaczki dziś nie odlatują,
Przy pałacu już nocują.
Zamek jest atrakcją miasta,
więc podejmuj kesza z głową.
Ludzie będą szukać gniazda,
Ptaki jednak domek wolą.
W keszu dla pierwszych dwóch osób drewniaki z serii KWAcze opowieści.
Kesz zawiera logbook oraz pisak.