Dwudziestolecie międzywojenne było ciekawym czasem pod względem tętniącego życia towarzyskiego. Kawiarnie, restauracje i bary powstawały jak grzyby po deszczu. W wielu z nich kwitło nocne życie wypełnione muzyką, alkoholem i tańcami. Niestety, nie przetrwały próby czasu lub nie zostały przywrócone po II wojnie światowej.

W latach 30. i 40. XX wieku Adria była celem poszukiwaczy rozrywki. Odbywały się tu koncerty orkiestr, dancingi, bale prasowe, zabawy sylwestrowe, pokazy kankana i występy znanych tancerzy. Tutaj Leon Wójcikowski i Nina Rajewska tańczyli „Galop” do muzyki Rossiniego!
O Lajkoniku, a właściwie kawiarni Krakowiak, krążyły legendy! W lokalu można było podziwiać malowidła na ścianach, od których wzięta była nazwa kawiarni. Było to obowiązkowe miejsce spotkań poetów, pisarzy, aktorów i rysowników.
Warszawska restauracja Rarytas określona była jako mała i uboga, na wzór garkuchni, w której można było napić się taniego, węgierskiego wina.
Oaza była jedną z luksusowych restauracji w latach 30. XX wieku mieszących się w Warszawie. Podczas jedzenia i picia wyszukanych alkoholi w Oazie można było podziwiać występy zespołów muzycznych lub spotkać się na dancingu.
Kawiarnia Kokos była określana w warszawskiej książce telefonicznej jako miejsce pierwszorzędne! W Kokosie można było napić się kawy na szklanki za około 30 groszy. Poza tym ówczesna gastronomia serwowała dania obiadowe zaczerpnięte z tradycyjnych książek kucharskich. W menu można było znaleźć takie frykasy jak cynaderki, flaki po warszawsku czy bryzol.
Kawiarnia Kopciuszek w latach 50. XX wieku była miejscem mającym średnią reputację, ale popularnym przez bliskość do centrum. Lubiane przez zakochane pary szukające schronienia od miejskiego zgiełku, ale też ochoczo odwiedzane przez drobnych cwaniaczków, którzy chcieli ubijać szemrane interesy.
Po najsłynniejszych PRL-owskich kawiarniach pozostały właściwie tylko wspomnienia. Imprezy do białego rana, plotki, romanse i bywalcy tych lokali, często ludzie z pierwszych stron gazet. W tamtych czasach w Warszawie działało kilka lokali nocnych bez których trudno było sobie wyobrazić „życie nocne Warszawiaków”, część z nich działa po dziś dzień.

Kawiarnia Amatorska powstała po wojnie na Nowym Świecie 21, dopiero w latach 90. przeszła remont. Przez wiele lat w lokalu można było spotkać tych, którzy spędzili tutaj w latach 80. niejedną noc.
Po drugiej stronie Nowego Światu znajduję się kultowy bar kawowy Piotruś, który istnieje do dziś od 1958 roku! W lokalu bywał m.in. pisarz Marek Nowakowski, którego fragment powieści przyklejony jest do blatu stolika pod oknem. Dziś stałymi bywalcami lokalu są imprezowicze, którzy wpadają na „Kwaśnego Piotrusia”, czyli szota wódki z sokiem cytrynowym oraz stali bywalcy na piwo.
Przy pl. Bankowym działa od lat 60. ubiegłego wieku, słynny Bar Kawowy. W przeszklonym pawilonie z kultowym neonem nad wejściem „bar kawowy”, niezmiennie od 50 lat to samo menu: pierogi, śledzie, piwo z beczki, likiery do kawy. Wystrój lokalu również niewiele się zmienił: firanki w oknach, boazeria, lada chłodnicza z ciastkami.
Z kolei na ulicy Belwederskiej znajduję się słynna Restauracja Lotos, która powstała w latach 50. W menu niezmiennie od lat tradycyjna warszawska kuchnia i zimne przekąski: śledzik, tatar, sałatka jarzynowa. Potrawy te są doskonałym dopełnieniem „zakrapianych” spotkań w Lotosie, które są tradycją tego miejsca. W lokalu istnieje szatnia, jedna z ostatnich w warszawskich knajpach!
Na ul. Puławskiej od 40 lat działa restauracja Mozaika. Nad wejściem do lokalu od 46 lat wisi stylowy neon „Mozaika”. W środku restauracji żyrandole nad barem, które pamiętają jeszcze PRL-owskie kultowe dancingi w Mozaice. Do Mozaiki przychodziło się na winiak lub wino.
W 1973 roku otwarto koktajl bar Hortex na ul. Świętokrzyskiej 35. To tutaj tłumy warszawiaków przychodzili, aby osłodzić sobie dzień legendarną „Ambrozją” – lodami z bitą śmietaną, owocami, rodzynkami i czekoladą. Lokal został jednak zamknięty w 2000 roku.
Restauracja Kameralna powstała w 1947 roku na ul. Kopernika 3 i do dnia dzisiejszego serwuje tradycyjną polską kuchnię. Od lat 50. do początku 90. była głównym miejscem nocnych spotkań całej Warszawy. Można tu było spotkać właścicieli drobnych zakładów, prostytutki, ale i plejadę polskich aktorów i artystów. Specjalnością był „koniak z południowymi owocami” czyli wódki z dwoma ogórkami.
Bywanie w SPATIF-ie było oznaką prestiżu. To tutaj od lat 50. do końca lat 70. spotykała się śmietanka artystyczna stolicy: aktorzy, filmowcy, literaci, ale także prostytutki i tajniacy. Legendarny lokal mieścił się w Al. Ujazdowskich 45, w siedzibie Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu.
Na ul. Wiejskiej mieści się kawiarnia Czytelnik. Ten niepozorny lokal stał się kultowy dzięki pisarzowi Tadeuszowi Konwickiemu i jego przyjacielowi aktorowi Gustawowi Holoubek, którzy przez cztery dekady siadali przy tym samym stoliku, blisko końca sali i dyskutowali o bieżących sprawach.

Odszukaj w wykreślance występujące w tekście kawiarnie a następnie wpisz w certitude hasło powstałe z niewykorzystanych liter / Find the cafés appearing in the text in the crosswords puzzle and then enter the password in certitude formed from the unused letters
Możesz sprawdzić swoje rozwiązanie zagadki w serwisie
certitude.
...English version coming soon...