"W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem..."

Młody Bolesław Leśmian często spędzał wakacje w Iłży u ciotki Gertrudy.
Dom w którym tu mieszkał był domem rodzinnym jego matki, Emmy Sunderland.
To tutaj poznal Dorę Lebenthal, której poświęcony jest ten słynny erotyk.
Ich romas trwał aż do śmierci poety.
Obecny stan zaniedbaniego ogrodu dosadniej opisuje inny jego wiersz.
"Taka cisza w ogrodzie, że się jej nie oprze
Żaden szelest, co chętnie taje w niej i ginie.
Czerwieniasta wiewiórka skacze po sośninie,
Żółty motyl się chwieje na żółtawym koprze..."
By podjąć skrytkę nie ma potrzeby forsowania sfatygowanego nieco płotu.