ĆWIĘK

Tym razem zapraszamy na wycieczkę, która łączy ze sobą dwie rzeczy: Kontakt z piękną przyrodą oraz odkrywanie mniej znanych śladów historii ukrytych w lesie. Naszym celem będzie tajemnicze uroczysko położone pomiędzy Bukownem a Żuradą.
Najwygodniej rozpocząć trasę w Podlesiu (waypoint Parking), dziś dzielnicy Bukowna, a kiedyś samodzielnej wsi. Dojeżdżamy do pętli autobusowej na końcu zabudowań i asfaltu, a dalej ruszamy leśnym traktem. Początkowo droga prowadzi przez szeroki pas wyciętego lasu, jednak po chwili odbijamy w prawo, w mniej wyraźną drogę, gdzie biegnie znakowany czarnym kolorem „Szlak Podlesia”. Na rozwidleniu trzymamy się prawej odnogi, a później, idąc prosto docieramy do drogi prowadzącej tzw. „Szlakiem Kordonów Granicznych”. Oba szlaki przez pewien czas biegną wspólnie.

Wędrując leśnym duktem, po prawej stronie zaczynamy dostrzegać buczynę, a sosnowy las stopniowo ustępuje miejsca leszczynom i bardziej zróżnicowanemu krajobrazowi. W prześwicie widać dziką polanę. Ma się wrażenie, że kiedyś mogli tu mieszkać ludzie. I faktycznie, za chwilę dochodzimy do rozwidlenia dróg, a tuż obok widać charakterystyczny kamienny krzyż wśród bzów. To właśnie Ćwięk - uroczysko, w którym jeszcze w latach 60. i 70. XX wieku mieszkali ludzie. Do dziś można dostrzec ruiny domu, a także pozostałości studni. Niezwykłego klimatu dodaje również samotny grób ukryty w lesie. Bez tabliczki, ale regularnie odwiedzany, bo niemal zawsze pali się tam znicz.
Z Ćwiękiem wiąże się też historia. W pobliskich Płokach co roku organizowane są obchody Bitwy pod Ćwiękiem, w której uczestniczyły oddziały włoskie pod dowództwem Francesco Nullo. To właśnie stąd wojska ruszyły dalej pod Krzykawkę, gdzie włoski dowódca poległ.
Nieopodal Ćwięku zachowały się też resztki dawnego posterunku granicznego. Jeszcze w XIX wieku miejsce to miało strategiczne znaczenie, bo przecinały się tu trakty łączące Olkusz, Chrzanów, Sławków, Płoki i Krzeszowice.
Dziś Ćwięk to miejsce odludne, pełne ciszy, ale równocześnie przesiąknięte historią. Warto tam dotrzeć i choć na chwilę zatrzymać się w tej niezwykłej scenerii.

W miejscu w którym się znajdujesz setki lat temu rozwinęło się górnictwo galmanu. Dodatkowym bodźcem rozwoju Ćwięku była właśnie granica. Dlatego istniało tu wiele kordonów granicznych (Justynów, Gorenice, Złamana - po większości z nich pozostały pewne ślady), a także nieistniejących już osad górniczych jak Galman. I to właśnie połączeniem kordonu granicznego z osadą górniczą był Ćwięk. Ostatnia rodzina wyprowadziła się stąd do Płok w latach 70. XX wieku.
Na terenie wsi znajdowało się kilka szybów górniczych w tym co najmniej jeden znajdował się w studni. Być może to właśnie ta którą udało nam się znaleźć, odnowiona niedawno przez nadleśnictwo (wainpoint Studnia). Stoi ona pośród drzew niewidoczna z drogi, w oddaleniu od ruin zabudowań.
SKRYTKA ZNAJDUJE SIĘ NA WSPÓŁRZĘDNYCH
Sam pojemnik to mały klipsiak z logbookiem, kilkoma fantami na wymianę, centyfikatami dla każdego znalazcy oraz pieczątką do odbicia, która oczywiście jest na wyposażeniu kesza i NIE JEST NA WYMIANĘ.
Z racji nikłego zasięgu, dodajemy fotohint z miejscem ukrycia skrytki.
PAMIĘTAJ! PO ODNALEZIENIU SKRZYNKI, ZOSTAW JĄ W STANIE TAKIM, W JAKIM CHCIAŁBYŚ JĄ ZASTAĆ