
Czy wiecie, że...
- Pierwszy (i jednyny) taki event zorganizowałem w 2012 roku w Górznie. Do dzisiaj mam logbook i ręcznie kuty przez kowala klucz z tamtego wydarzenia, które wykorzystamy również podczas tego spotkania.
- Tradycja lania wosku posiada swoją własną nazwę. Nazywa się to Ceromancja (od łac. cera = wosk + gr. manteía = wieszczenie, wróżba).
- Oprócz wosku, do wróżenia używano też ołowiu.
- Tradycja wróżenia z wosku sięga już XVI wieku.
- Według dawnych wierzeń ludowych wigilia dnia św. Andrzeja to czas przepełniony niezwykłą mocą, który sprzyja przepowiadaniu przyszłości.
- W dawnej Polsce wosk lany był także w wigilie innych świąt, np. w Sylwestra - przeddzień Nowego Roku.
My jednak zostaniemy przy tradycji Andrzejkowej. Co prawda będziemy wróżyć dzień później niż nakazuje tradycja, ale tak po prostu będzie wygodniej, wszak to sobota.
Zapraszamy serdecznie od godziny 15:00 w gościnne progi Lokalnej Grupy Działania Bory Tucholskie - budynek dworca PKP, II pięto, boczne wejście.
W tradycji słowiańskiej wróżby z wosku służyły celom matrymonialnym.
Spokojnie, spokojnie, nie będziemy nikogo swatać.
Proponuję zmodyfikować tę zabawę na nasze keszerskie potrzeby i w odlewach odszukiwać miejsc do których trafimy - powiaty lub miasta, regiony, wyspy lub kontynenty, które zdąbędziecie wierząc wróżbom
Jeśli nie będzie to dla Was problemem to zabierzcie ze sobą stare świeczki, które przetopimy i przelejemy przez dziurkę od klucza, szukając swojego geocacherskiego przeznaczenia.
Jeśli znacie jakieś inne Andrzejkowe wróżby i chcielibyście żeby pojawiły się na spotkaniu, to proszę o wcześniejszy kontakt. Zadziałamy :)
Czekamy ze słodkim poczęstunkiem i napojami.
Do zobaczenia