Wisła Śmiała to jedno z ramion ujściowych Wisły o długości ok 2,5 km. Wisła Śmiała znana jest również pod nazwami Rozlewisko Wisły Śmiałej i Rozlewisko Wisły Martwej. Rozlewisko powstało w 1840r., gdy płynąca leniwym nurtem Wisła Gdańska, wyrwała lądowi nowe ujście. Powstanie nowego ramienia rzeki ocaliło Gdańsk przed powodzią i podzieliło osadę Górki na część wschodnią i zachodnią.
Przez stulecia miasto Gdańsk i położone w delcie Wisły Żuławy były narażone na katastrofalne skutki powodzi i cofkę, wtłaczającą podczas sztormów wody Zatoki Gdańskiej w ujście rzeki. Największe niebezpieczeństwo nisko położonym terenom groziło zimą lub na przedwiośniu, gdy cieplejszy wiatr topił skuwający rzekę lód. Pękający lód ruszał w dół rzeki, tworząc rumowiska i zatory. Spiętrzona kra podnosiła poziom wody, która rozmywała i przerywała wały, zatapiając leżące na jej drodze wsie, pola, niejednokrotnie podtapiając Gdańsk. Ludzie tracili dobytek całego życia, tonęli w odmętach powodzi, a pola i ulice na długie tygodnie pokrywała gruba warstwa szlamu. Najstarsze zachowane informacje o powodziach w tym rejonie sięgają XIV w. Mieszkańcy od początku zabezpieczali się przed żywiołem, budując obwałowania od strony cieków wodnych. Zapory te stopniowo łączono w ciągi wałów, które już z końcem XIV wieku ciągnęły się od Gdańska daleko w górę rzeki.Na początku XV wieku wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego Konrad von Jungingen (1355-1407) wprowadził na tych terenach jako jeden z pierwszych władców w Europie "prawo wodne", które określało obowiązek utrzymania wałów i kanałów nawadniających.
Od średniowiecza do końca XIX w. ekstremalne powodzie nawiedzały te tereny ponad 150 razy. W 1526 r. powódź zaskoczyła mieszkańców Żuław. Wody zalały 15 wsi, kiedy ludzie już zeszli z wałów, uspokojeni tym, że wszystkie lody spłynęły. Jak się szacuje, zginęło wówczas 5 tys. ludzi i ogromna liczba zwierząt hodowlanych.
Największa z powodzi, która nawiedziła Gdańsk, miała miejsce zimą na przełomie 1828/29 r. Przez długi czas utrzymywały się temperatury dochodzące do minus 30 stopni C. Sytuację pogarszały obfite opady śniegu. Wisła była skuta grubą na metr pokrywą lodową. W marcu gwałtownie zmieniła się pogoda. Lody ruszyły i parły w dół rzeki, której poziom w ciągu kilku godzin podniósł się o cztery metry. Po drodze pod naporem wezbranego żywiołu zawalił się most w Toruniu.
W nocy z 8 na 9 kwietnia 1829 r. nad Zatokę Gdańską nadciągnął znad wybrzeży Anglii potężny atlantycki orkan. Prędkość wiatru dochodziła do 200 km/godz. Wody z morza, wpychane wichurą, zalały ujście Wisły, zderzając się z pochodem lodów i hamując ich spływ. Spiętrzone zatorem lodowym wody Wisły rozsadziły wały przeciwpowodziowe na przestrzeni od Torunia po Tczew. 9 kwietnia woda wtargnęła do Gdańska, rozrywając zamknięte wrota Kamiennej Śluzy. Zalane zostało niemal całe miasto. Już po kilku godzinach pod wodą znalazły się pierwsze dwa stopnie wejściowe schodów prowadzących do Ratusza Głównego Miasta. Śródmieście zostało zalane aż pod dachy domów. Następnego dnia z wody sięgającej do wysokości blisko trzech metrów wystawała tylko górna część cokołu, na którym stoi Neptun. Całkowicie pod wodą znalazło się Dolne Miasto i Ołowianka. Do morza wraz z wodą powodziową spłynęła część wsi Wisłoujście. Żywiołowi oparła się jedynie twierdza. Zginęło 50 osób. Dach nad głową straciło 12 tys. gdańszczan. Drugie tyle straciło domy na Żuławach.
Zimą 1840 r. do mieszkańców Gdańska i Żuław powrócił strach przed wielką powodzią. W styczniu w górnym biegu Wisły nastąpiła odwilż, podczas gdy nad morzem panowały jeszcze mrozy. Masę spływającego lodu nurt wepchnął do Wisły Gdańskiej, spiętrzając na zatorze niedaleko Płoni Małej. Wisła Gdańska (Leniwka) na odcinku od wsi Górki aż po ujście przy Westerplatte od 25 stycznia była zaczopowana 12-kilometrowym zatorem lodowym.
29 stycznia poziom Wisły Gdańskiej przekroczył stany alarmowe. Następnego dnia woda przelała się przez prawobrzeżny wał w pobliżu wsi Sobieszewo. Woda parła dalej. Niedaleko wału wydmowego przebiegało niegdyś stare łożysko Wisły. W miejscu tym występowały częste zapadliska gruntu doprowadzające do zmniejszenia wysokości wydm. Wydma ta była szeroka zaledwie na kilkaset kroków. Było to najwęższe miejsce na mierzei. W nocy z 31 stycznia na 1 lutego 1840 r. wody Wisły przebiły się do zatoki. Rano, 1 lutego, szerokość przerwania mierzei wynosiła 200 metrów. Pod koniec lutego ustabilizowało się ujście na szerokości 600 metrów, rozszerzając się w formie gigantycznego leja w stronę Zatoki Gdańskiej.
Powstanie nowego ramienia Wisły uratowało Gdańsk przed powodzią. Rybak, który pierwszy popłynął nowym ujściem i zaniósł do Gdańska wiadomość o wartkim nurcie uwalniającym Żuławy, jak i samo miasto Gdańsk od groźby powodzi, został sowicie wynagrodzony. Wyznaczono mu dożywotnią pensję, a także wręczono znaczną sumę, za którą kupił dom i berlinkę, statek do przewozu towarów.
Wiemy to dzięki Wincentemu Polowi (1807-72), uczestnikowi powstania listopadowego, poecie i geografowi, który w 1842 r. rozmawiał osobiście z owym rybakiem i spisał jego relacje z dramatycznej nocy, gdy Wisła wykuwała sobie nowe ujście.
Pol wymyślił także polską nazwę na nowe ramię rzeki: Wisła Śmiała.
"To nowe koryto Wisły nie ma dotąd nazwiska: a że się nim Wisła tak poczciwie i raźno ku morzu przebrała - nazwijmy ją tutaj Śmiałą Wisłą" - napisał geograf. (T.Kot, Trojmiasto.pl)

SKRYTKA
Na podanych współrzędnych znajduje się krzyż poświęcony "Tym, którzy nie wrócili z morza"
Górna tabliczka - rok ABCD
Środkowa tabliczka - rok EFGH
N 54° AA.E(D-E)A E 18° 46.(E*3)(H+A+G)(D+E)