Zapraszamy na najbardziej memicznego geoarcika w Warszawie xD
Seria 'xD' to mała, luźna ścieżka szybkich keszyków do podjęcia samochodowo, rowerem, jak również i pieszo. Staraliśmy się, by zagadki nie były trudne, a jednocześnie opowiadały ciekawostki skupione wokół jednego bliskiego nam wszystkim, a jednocześnie bardzo szerokiego tematu: memów.
Czym jest mem? Na to pytanie znaleźliśmy trzy powiązane ze sobą odpowiedzi: w najogólniejszym sensie jest to najmniejsza jednostka kodu kulturowego - gen jest tym dla kodu genetycznego, czym mem jest dla kodu kulturowego. Częściej używamy tego określenia w kontekście internetowym, ale jeszcze jako pojęcie abstrakcyjne: pewien wzorzec lub informacja interpretowane i przedstawiane w formie obrazkowej, wideo, tekstowej lub słownej, z reguły z zabarwieniem humorystycznym. W znaczeniu najbardziej potocznym i szczególnym mem to po prostu śmieszny obrazek, który wysyłamy znajomym przez internet. W opisach będziemy poruszać się gdzieś między drugim i trzecim znaczeniem tego słowa, opisując wybrane grupy memów, z wyszczególnieniem ich najbardziej znanych przedstawicieli. Zagadki będą krótkimi pytaniami dotyczącymi poszczególnych memów, na które odpowiedź należy wpisać w checker Certitude. Zapraszamy, polecamy i pozdrawiamy!
NoffAnn i emfaza
"BÓBR K^%$A! JA P*(#$%&#Ę JAKIE BYDLE! BOBER!" - takimi okrzykami radości bobra powitał autor jednego z dwóch najpopularniejszych filmików z gatunku "bober". Oba kilkudziesięciosekundowe filmiki są kręcone z perspektywy ich autorów i dokumentują ekscytację związaną ze spotkaniem bobrów, okraszone niecenzuralnymi okrzykami radości. Jeden z nich kończy się ucieczką zwierzaka do wody, w drugim autora, który niezbyt rozsądnie chce pogłaskać bobra, ugryzieniem ("Łaaaaaaaa! K! Gryzie!). Jak wiele klasyków polskiego internetu pierwsze filmiki tego typu pojawiły się na YouTubie, około 2012-2014 roku (istnieje parę reuploadów).
Oczywiście zachowania autorów filmików nie są zbyt mądre ani godne pochwały. Dzikich zwierząt nie powinno się nagabywać ani dotykać, bo jest to dla nich stresujące i może się źle skończyć dla obu stron interakcji.

Dlaczego więc te filmiki stały się takim memem, w dodatku co ciekawe, przede wszystkim za granicą? (Istnieje nawet artykuł na KnowYourMeme o boberze.)

https://www.reddit.com/r/poland/comments/16ep71o/do_polish_people_like_beavers/
Prawdopobnie chodzi przede wszystkim o ekscytację, euforię związaną ze spotkaniem zwierzęcia. Polacy są znani z tzw. "polish smile", istnieje opinia, że rzadko się uśmiechają, nie nawiązują raczej interakcji z obcymi. Filmiki z bobrami zdają się przeczyć tezie, że Polacy są zawsze pochmurni i gderliwi.

Poza tym "polski przecinek" jak i inne polskie przekleństwa wiążą się ze stereotypowym wizerunkiem Polaków, przez co również są dość memiczne i być może dlatego hasło "BÓBR K****!" tak dobrze się przyjęło.
Pod filimikiem, będącym kompilacją tych dwóch najsłynniejszych spotkań z bobrami (ponad 3 miliony wyświetleń w 3 lata!), komentarze w większości są w języku angielskim i rosyjskim, a niektóre pochodzą też od innych Słowian:


Ale nie tylko spotkania Polaków z boberami stały się memiczne.
Możemy trafić też na film z "austriackim pingwinem":

"Ratatujem" we własnej osobie:

Koleżką fotografującym ślimaka:
.
Kitką siedzącą w bratkach, "do... wafla":

A teraz czas na zagadkę. Jak jaki polski tytuł animacji, z której pochodzi poniższy kadr?

Możesz sprawdzić swoje rozwiązanie zagadki w serwisie
certitude.