Zapraszam na wspinaczkową miniserię na którą składają sie 4 kesze zagadkowe oraz skrytka bonusowa.
(GCB3ZM3, GCB3ZMG, GCB3ZM9, GCB3ZMJ oraz bonus - GCB3ZMP)
Czytaj uważnie listing tam znajdziesz potrzebne informacje. Miłej zabawy i powodzenia !!!
Pewnego dnia szalone keszerki: Pola, Ada, Sara, Maja i Zuzia postanowiły zmierzyć się z miniserią wspinaczkową, którą przygotował zaprzyjaźniony owner. Poczuły się jak betatesterki, a propozycja spaceru w tym pięknym lesie bardzo im się spodobała. Czekały na nie wymagające sprawności fizycznej kesze. A co ... kobieta też da radę. Wysportowane, pełne energii podjeły to wyzwanie. Jak to w teamie bywa podzieliły sie zagadkami do rozwiązania. Każda rozpracowała jedną z nich. Zadanie w sumie proste musiały zlokalizować zdjęcie lotnicze z mapami Google i odnaleźć numer budynku. A potem już prosto - podstawienie do wzoru i hura jest finał kesza. Pola wybrała te najprostszą zagadkę, bo należy do tych keszerek, które nie lubią rozwiązywać zagadek. Szybko jej poszło i już miała kordy. Od razu przekazała je pozostałym dziewczynom. Ada, Maja i Zuzia wybrały szybko dla siebie zagadki. Po dłuższej chwili i one miały kordy. Po najtrudniejszą zagadkę zgłosiła się zaś najstarsza z ekipy Sara. To ona z tego teamu jest mózgiem. Uwielbia zagadki. Więc było pewne, że to ona zajmie się tą najtrudniejszą. O dziwo poradziła sobie z nią szybciej niż Zuzia i Maja. Na Sarę czekał zaś największy kesz, dodatkowo zabezpieczony kłódką. Kod do kłódki to konieczność odwiedzenia czterech pozostałych skrytek tej serii. Bo tam w logbooku zapisany jest kod. Należy sobie go gdzieś spisać i potem wykonać proste działanie matematyczne (A x B x C x D) Wynik tego działania da liczbę trzycyfrową, która to będzie kodem do otwarcia kłódki. Wszystkie dziewczyny na swoich keszach sprawdziły czekery, aby upewnić się poprawności rozwiązania. GPS w lesie wariuje, ale wypatrywanie kesza na drzewie nie jest aż tak trudne. Nie wiedziały jak poradzą sobie z trudnością terenową (T4,5) i jak przygotować się do tego wymagającego spaceru. Zabrały wszystko co miały, czyli drabinę teleskopową, cały szpej wspinaczkowy. Wolały być przygotowane na wszystko. I choć wiedziały z góry, ze owner instalował kesze bez użycia jakiegokoliwiek sprzętu to jednak drzewo mogło być na tyle trudne, że wolały mieć ze sobą pomoc w postaci sprzętu. Każdy jest wspinaczem jakim jest, ale skoro można sobie ułatwić to czemu nie. Spacer jednak z drabiną czy szpejem do łatwych nie należy. Różne skarpy, jary. Terenowo można się zmęczyć spacerując między keszami. Las jednak uroczy, wynagradza trud tego spaceru. Tytułowe dziewczyny zostawiły na swoich drzewach część siebie dla następnych keszerów, którzy odwiedzą te miejsca. Do logbooka się nie logowały, ale postanowiły pozostawić jednak swój wizerunek mając nadzieje, że keszerzy odwiedzajacy te kesze zrobią sobie z nimi selfi :-) Każda z dziewczyn zaprasza Was do odwiedzenia tych drzew z którymi się mierzyły. Pamiętaj jednak, że podejmujesz te kesze na własnę odpowiedzialność. Jeżeli drzewo okaże się za trudne dla Ciebie to odpuść. Nic na siłę. To ma być zabawa :-)
SARA SIĘ WSPINA - bonus
Zagadka

Wzór do obliczenia współrzędnych finałowych
N 50° 01.ABC′ E 18° 33.DEC′
TUTAJ SPRAWDZISZ ROZWIĄZANIE