Ło matko, gdzie nas znowu poniosło?
My zawędrowaliśmy, a raczej zajechaliśmy daleko.
Praga to było coś! Opowiedzcie swoje historie tego wyjazdu, wrażenia ze znalezienia najciekawszych keszy, może macie jakieś skrytki, atrakcje lub restauracje do polecenia na przyszłość? Wszak na pewno jeszcze jest tam co robić! Podzielcie się!
Skoro mowa o dzieleniu, to mamy parę smacznych pamiątek! Możecie przynieść też swoje.
Z racji miejsca eventu przy okazji będzie można zagrać w tenisa stołowego.
Przybywajcie!