Taki z niego mugol jak bażant z pomrowa,
bo chętnie chodzi na kesze (chociaż sam nie chowa).
Jeździ na power traile i na drzewa się wspina,
nie trzeba go namawiać, gdy keszować chce rodzina.
Nawet już nick wymyślił i w logbookach wpisuje,
PWG zbiera i trudne zagadki rozwiązuje,
pojawia się na eventach i na CITO sprząta,
a w statystykach zero, bo ciągle nie ma konta.