Dawno, dawno temu, zanim wymyślono lodówki, ludzie kombinowali, jak tu zjeść coś zimnego w upalne dni. Cesarz Neron wołał z pałacu:
„Przynieście mi śnieg! I do tego trochę miodu!”
Czyli pierwsze zamówienie na lody z dostawą pod tron. 😄
Potem pojawili się Włosi, którzy jak wiadomo, robią wszystko pysznie — i wymyślili gelato. Nie minęło dużo czasu, a Europa powiedziała:
„Więcej tego poproszę!” 🍨
W końcu lody dotarły do Ameryki i… zrobiły światową karierę. Dziś mają tysiące smaków, od truskawki po kaktus z colą (serio!). Są w rożkach, na patyku, w pudełku i w... brodzie każdego malucha latem. 😋

Zapraszamy na spotkanie przy Bzzt Cafe. Będzie okazja do świętowania środy - kawiarnia ma pyszne lody.