
Foto: parafiakikol.pl
Sanktuarium jak sanktuarium... Ważna jest figura Matki Boskiej Bolesnej.
Figura jest otoczona czcią od wielu dziesiątek lat. Co roku, na początku września jest celem pielgrzymek.
Niewielka - ma 55 cm, wykonana z drewna lipowego przez nieznanego rzeźbiarza.
Początkowo wisiała na drzewie. W 1885 roku właściciel majątku Konotopie zbudował kaplicę i umieścił w niej figurę.
W 1937 powstała większa kaplica, która wiadomo przez kogo została zniszczona dwa lata później.
W 1948 wróciła do kapliczki zbudowanej z inicjatywy ks. Wolskiego.
W 2011 roku w Konotopiu powstało w tym miejscu sanktuarium - wotum wdzięczności za beatyfikację Jana Pawła II.
Figura jest niestety zwykle niewidoczna (zasłania ją wizerunek najważniejszego papieża). Odsłaniana jest tylko w czasie mszy lub jak się ma farta i spotka się opiekuna kaplicy z cudownym pilotem, który sprawia opuszczenie się obrazu z JP.
Pół kilometra obok Sanktuarium jest plac budowy. Powstaje 100 razy większa figura Matki Boskiej. Ma mieć 55 metrów (Jezus ze Świebodzina ma 36, z Rio 38). Planowane przecięcie wstęgi jest na 15.08 2026.
A jakby ktoś oprócz pielgrzymowania chciał znaleźć kesza, to musi z tablicy na koordach startowych znależć informację do którego roku figura znajdowała się w kaplicy cmentarnej w Kikole.
On the information board find the year until which the statue has been kept in the cementery chapel in Kikół.
Ów rok to 19XY.
N 52° 53.Y24' E 19° 07.X91'