Kesz powstał w ramach postanowienia noworocznego nr 19 - Miejska Legenda: Stwórz kesza inspirowanego miejskim mitem, internetową legendą lub lokalną plotką. Dzięki za event i pomysł okrutnyb!
Kiedy byłem mały, niejednokrotnie w warszawskiej szkole zdarzało mi się literować nauczycielom i znajomym nazwę miejscowości, z której pochodzę:
O - PE - IGREK - PE - IGREK. Tak, to w Polsce!
Nie zastanawiałem się wtedy jednak, skąd taka oryginalna nazwa mogła się wziąć. A okazuje się, że wiąże się z nią pewna historia…
Legenda głosi, że któregoś pięknego dnia książę Józef Poniatowski (ten od mostu w Warszawie) przejeżdżał przez swoje włości wybierając się na polowanie. Towarzyszyła mu Izabella Czartoryska, ze względu na jego niski wzrost zwracająca się często do księcia “Pepik”. Akurat mijając okolicę dzisiejszych Opyp zawołała do swojego towarzysza: “Oh, Pepi, jak tu ładnie!”
Niewykluczone, że to najkrótsza i najmniej skomplikowana legenda, jaką słyszeliście. Ale cóż, mała miejscowość, to i mała historyjka… a teraz pora na krótki test czytania ze zrozumieniem.
Skąd wzięło się przezwisko “pepik”?
[A=5] od niskiego wzrostu księcia
[A=2] od koloru butów Izabelli
Jaki był cel przejażdżki?
[B=0] odebranie matcha latte na mleku owsianym z lokalnej kawiarni
[B=4] polowanie
Kto przejeżdżał przez Opypy?
[C=7] Mieszko I
[C=8] Fagata
[C=5] Józef Poniatowski i Izabella Czartoryska
Uzupełnij zdanie: "Oh Pepi..."
[D=0] ...daleko jeszcze?
[D=2] ...jak tu ładnie!
[D=0] ...jaki piękny kesz!
Czyjego imienia jest most w Warszawie?
[E=3] Józefa Poniatowskiego
[E=9] Roberta Lewandowskiego
Czym mógł jechać książę?
[F=7] hulajnogą elektryczną
[F=0] powozem konnym
[F=5] Ferrari
Cyfr nie podstawiaj do wzoru ;)