Gdy w lipcu 1997 roku wielka fala na Odrze dotarła pod Wrocław, władze wojewódzkie zdecydowały o przerwaniu wałów w rejonie Łan i skierowaniu części wody w dolinę Widawy. Był to klasyczny „dylemat wagonika”: ktoś miał zapłacić cenę za ratowanie innych. Tyle że tutaj ten „ktoś” nie był bierny.
Mieszkańcy Łan, Kamieńca Wrocławskiego, Jeszkowic i okolicznych miejscowości wyszli na wały, wzmacniali je workami z piaskiem i nie dopuścili do wykonania tej decyzji. Według relacji, mieszkańcy nie walczyli o „jakieś pola”, lecz o domy, bezpieczeństwo i prawo do bycia wysłuchanym.
Raport NIK pokazuje również, że decyzja zapadała w warunkach dużej niepewności: opinie specjalistów były sprzeczne i nie było jednoznacznej odpowiedzi, jak bardzo przerwanie wałów poprawiłoby sytuację we Wrocławiu, jakie tereny byłyby zagrożone i jaki byłby bilans strat oraz korzyści.

^ Mapa zagrożenia powodziowego (źródło - Isok) Q1%, oraz w przypadku zniszczenia wału przeciwpowodziowego. Nie jest to rekonstrukcja wydarzeń z 1997 r. (map dla Q1% czyli ok 3100m3;/s, w 1997r przepływ wynosił ok 3600m3;/s), ale pozwala zrozumieć, dlaczego decyzja o przerwaniu wału była dla mieszkańców tak dramatyczna.
Po powodzi przyszła jeszcze walka o pamięć i dobre imię mieszkańców. W kolejnych latach organizowano spotkania rocznicowe i festyny, a w 2000 roku, po zakończeniu sprawy sądowej, w Łanach odbył się symboliczny mecz pojednania między przedstawicielami administracji i mieszkańców. Zagrali w nim m.in. samorządowcy i osoby związane z wydarzeniami z 1997 roku. Był to gest zamknięcia sporu, choć sama pamięć o tamtych dniach, dumie z obrony wału i późniejszych oskarżeniach, pozostała w Łanach żywa znacznie dłużej.

^ Odsłonięcie pomnika w pierwszą rocznicę wydarzeń. Źródło: polska-org.pl
Przyjrzyj się pomnikowi.
- A. Liczba żywiołów, o których mowa na tablicy.
- B. Liczba dni objętych datami podanymi na tablicy, licząc dzień początkowy i końcowy.
- C. Ostatnia cyfra roku widocznego na tablicy.
Finał:
N 51° 04.CB(A+1)
E 17° 09.(C+A)(B-A)(C-B-A)