Wrocław jako jedno z pierwszych miast w Europie, wprowadził sieć publicznych toalet. Większość z nich to wyjątkowe obiekty architektury. Z trzydziestu funkcjonujących obecnie we Wrocławiu toalet publicznych osiemnaście ma wartość zabytkową. Jest to najprawdopodobniej jedyny w Europie, tak licznie zachowany zbiór obiektów użyteczności publicznej z przełomu XIX i XX wieku.
Rozbudowa sieci kanalizacyjnej oraz unowocześnienie systemu odprowadzania ścieków pozwoliły władzom miasta, wzorem innych miast europejskich, na budowę wolno stojących toalet miejskich. Wraz z rozwojem miasta i rosnącą liczbą mieszkańców oraz turystów, pojawiła się potrzeba zapewnienia dostępu do czystych i higienicznych miejsc użytku publicznego. Były to nowoczesne, skanalizowane budynki z cegły i piaskowca, usytuowane głównie w parkach, przy ważniejszych ulicach, promenadach i placach. Część z nich była podpiwniczona, miały gazowe oświetlenie, ogrzewanie i wentylację. Czynne były dłużej niż dzisiaj, bo od godziny 6 do 22, tylko w zimie otwierano je o godzinie 7 rano. System miejskich toalet był tak przemyślany aby odległosć do najbliżezszego nie była większa niż 100 -150 metrów.
Stolica Dolnego Śląska posiada częściowo zachowany system przedwojennych szaletów projektowanych głównie przez radcę budowlanego i architekta miejskiego Karla Klimma (wykładowca Szkoły Rzemiosł Budowlanych we Wrocławiu, projektował m.in. wieżę ciśnień przy alei Wiśniowej), a także Richarda Plüddemanna (budynki Portu Miejskiego czy most Zwierzyniecki).
Szalety są bardzo ważne dla historii architektury Wrocławia. Szalet na skrzyżowaniu ulic Poniatowskiego i Jedności Narodowej był uznawany za wzorzec dla innych tego typu obiektów.

Budowa szaletów nie była procesem łatwym i szybkim, bo Wrocław chciał mieć szalety we własnym śląskim stylu, a koncepcja i wymagania zmieniały się. Budowano, np., szalety neobarokowe (Bożego Ciała)

lub w stylu górskich schronisk i Świątyni Wang (na pl. Staszica i Drobnera ). Na Nowym Targu była kopia szaletu z Berlina.

Toalety przeznaczone zarówno dla pań i panów miały osobne wejścia, a kabiny dzielone były niekiedy na dwie klasy – w pierwszej dodatkowo znajdowała się umywalka. Pisuary były to najczęściej obiekty mniejsze, bez podpiwniczenia, o lekkiej, metalowej konstrukcji. Ostatni dziewiętnastowieczny zachowany pisuar we Wrocławiu znajduje się na placu św. Macieja.

Pisuary były bezpłatne, ale za toalety trzeba było już płacić. Opłata w kabinie pierwszej klasy, w której była umywalka, wynosiła 10 fenigów, natomiast w klasie drugiej - 5 fenigów.
Na początku dwudziestego wieku wrocławianie mogli korzystać z 69 ubikacji publicznych (w tym 36 szaletów i 33 pisuary). Były dotowane przez miasto, a przy ich obsłudze pracowało ponad pięćdziesiąt osób. Obiekty te stawiano najczęściej w parkach lub na ich obrzeżach, obok skrzyżowań ważniejszych ulic i na niektórych placach, m.in. w Rynku. Wraz z rozwojem komunikacji zbiorowej ubikacje pojawiły się również na pętlach tramwajowych lub na przystankach, przez które przewijało się szczególnie dużo osób. Budowano je tam łącznie z poczekalniami dla pasażerów i niewielkimi pomieszczeniami handlowymi.
Jednym z najstarszych i najbardziej znanych szaletów był ten przy ul. Świdnickiej – działał już na początku XX wieku i do dziś jest czynny, stanowiąc ważny element infrastruktury miejskiej. Przed wojną toalety miejskie często projektowano z dużą dbałością o estetykę – miały eleganckie wejścia, mozaiki, marmury i ozdobne szyldy. Dziś niektóre z nich są nie tylko funkcjonalne, ale i mają wartość zabytkową!
Po II wojnie światowej, w okresie PRL-u, szalety często znajdowały się pod opieką tzw. „babć klozetowych”, które dbały o porządek i symboliczną opłatę. Po wojnie powstały tylko dwie wolnostojące ubikacje publiczne i to o miernej wartości architektonicznej. Współczesne miejskie toalety to już nowoczesne punkty – często z systemami automatycznymi, przystosowane dla osób z niepełnosprawnościami i objęte miejskim monitoringiem.
Obecnie większość toalet miejskich przystosowana jest także do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. W niektórych znajdują się nawet przewijaki dla niemowląt. Zwykle czynne są od 10.00 do 18.00 (poza sezonem turystycznym) i od 10.00 do 20.00 (w sezonie).
Stawki za korzystanie z toalet utrzymywanych przez ZDiUM od lat nie uległy zmianie i wynoszą 1 zł za kabinę i 50 gr za pisuar. Gdy ktoś korzysta z kabiny, może umyć ręce bez dodatkowej opłaty. Natomiast samo mycie rąk, bez skorzystania z toalety, kosztuje 50 gr. Toaleta przy ul. Wilanowskiej, znajdująca się przy parkingu dla TIR-ów, wyposażona jest także w prysznic, z którego skorzystanie kosztuje 3 zł. Pięć toalet znajduje się pod opieką Zarządu Zasobu Komunalnego. Tam opłaty wynoszą 2 zł za skorzystanie z pisuaru i kabiny. Spółka Wrocławskie Mieszkania ma dwa szalety, z których skorzystanie kosztuje 1 zł za kabinę, 50 gr za pisuar i umywalkę. Ponadto specjalne zewnętrzne toalety stawia sezonowo Zarząd Zieleni Miejskiej. ZZM postawiło także nowoczesne toalety we wrocławskich parkach. Korzystanie z nich jest bezpłatne. Pod opieką ZZM znajdują się też dwie płatne toalety publiczne z obsługą. Skorzystanie z umywalki kosztuje 50 gr, z pisuaru 1 zł, a z kabiny 1,50 zł.
19 listopada przypada Światowy Dzień Toalet
Big Cyc - Wielka miłość do babci klozetowej
Pod ziemią:

Przykład wykorzystania schronu:

Zagadka:
Na liście galerii jest umieszczonych 6 zdjęć toalet publicznych nazywanych Obiekt 1 - Obiekt 6. Dla każdego ze zdjęć dopasuj odpowiednie współrzędne na podstawie listy waypointów. Na poniższej liście podany jest azymut z odczytanych współrzędnych do szukanych współrzędnych:
Obiekt 4 107.21348858722°
Obiekt 1 68.300226887687°
Obiekt 5 98.817606242593°
Obiekt 2 78.459337527185°
Swoje obliczenia możesz sprawdzić tu:
