Był rok 2017, gdy zarząd pewnego osiedla w Łomiankach, noszącego imię Powstańców, postanowił ozdobić patriotycznym muralem jedno z ogrodzeń. I tak przyszedł listopad i oczom przechodniów ukazało się dzieło - 4 landszafciki w kolorach szarawych, na ceglanym murze podmalowanym w cegiełkę, bo to klawy rzucik. No mucha nie siada.
No jest Mały Powstaniec ze Starówki, płonący Prudential, jacyś anonimowi powstańcy na tle Prudentialu lub PASTy, jest i kotwica PW, no i pierwszy obrazek od ulicy.
Obrazek i jego inspirację pokażę poniżej, gdyż został zamalowany następnego dnia po premierze. Ale czy na lepsze?
Otóż do pierwszej wersji pozowali nam Esesmani z brygady Dirlewangera czyli SS-Sonderregiment Dirlewanger. (fot. niżej Bundesarchiv, Bild 183-97906 / CC-BY-SA 3.0). Oskar Dirlewanger, będący dowódcą żołnierzy ukazanych na muralu, to niemiecki zbrodniarz wojenny znany z między innymi z utworzenia i wyszkolenia specjalnej brygady SS, złożonej z kryminalistów skazanych za najcięższe zbrodnie (gwałty, zabójstwa). Co więcej oddział ten zasłynął ze zbrodni w czasie pacyfikacji powstania warszawskiego i brał udział m.in. w Rzezi Woli.

A teraz mamy wersję drugą. Trudno mieć do kogoś pretensje, skoro nawet kibice Legii w sierpniu 2017 pokazali ten obrazek. I nasz autor najwyraźniej podłapał inspirację. Potem tylko zamalował parabellum pod naciskiem opini publicznej, bo szkoła blisko.

Popatrz teraz na pierwszy obrazek od głównej ulicy. A czy ty wiesz skąd pochodzi jego oryginalna inspiracja (wpisz bez spacji ciągiem)?
Możesz sprawdzić swoje rozwiązanie zagadki w serwisie
certitude.