Tradycyjne życzenie: „Békés, boldog karácsonyt kívánok!” ("Życzę Wam spokojnych, Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!)
Węgierskie święta Bożego Narodzenia za bardzo się nie różnią od polskich: prezenty przynosi Dzieciątko (Jézuska), śpiewane są kolędy i w telewizji można oglądać bajki i filmy świąteczne.
Tygodnie, które poprzedzają Święta Bożego Narodzenia mają na Węgrzech swe nazwy. Najpierw jest tydzień Papierowy, potem Brązowy i Srebrny, a sama niedziela przed Wigilią nazywana jest Złotą. To wówczas robi się przedświąteczne zakupy.
Okres świąteczny jest również bardzo popularny wśród dzieci, ponieważ od początku grudnia, w nocy 5 grudnia, odwiedza je starzec z długą brodą z Laponii, zwany Świętym Mikołajem. Dzieci, które były grzeczne, otrzymują paczkę pełną cukierków i innych smakołyków w dokładnie wyczyszczonych i wystawionych na parapet bucikach, ale dzieci, których imiona są wpisane na listę „rozrabiaków” następnego dnia znajdują w bucikach tylko gałązki.
Tradycyjne węgierskie menu bożonarodzeniowe może też przynieść dużo szczęścia na przyszłość. Na przykład potrawy z farszem symbolizują obfitość. Jeśli zjesz ryby, zrobisz postępy w swojej karierze jak ryba w wodzie. W świątecznym menu nie może zabraknąć fasoli, maku czy soczewicy (choć Węgrzy wolą zostawić soczewicę na Nowy Rok), która przyniesie pieniądze każdemu, który ją zje. Ależ pysznie wyglądają wszystkie te starannie przygotowane węgierskie potrawy świąteczne!
W Wigilię większość rodziny gromadzi się wokół starannie udekorowanego stołu. Jedną z najsłynniejszych potraw świątecznych na Węgrzech są gołąbki, czyli danie z liści kapusty nadziewane pikantnym mięsem mielonym i zwykle przybrane odrobiną wędzonego mięsa. Je się je z chlebem i śmietaną. Na stole znajdziemy też ryby, najczęściej w formie zupy lub panierowane, faszerowanego indyka. W Wigilię również węgierskie rodziny często gotują stek wieprzowy, kiełbasę lub pieczeń wieprzową. Na deser serwuje się bejgli (ciasto nadziewane makiem, orzechami włoskimi lub kasztanami), albo inne popularne węgierskie ciasto. Jest ono wypełnione dżemem morelowym oraz posiekanymi orzechami włoskimi między warstwami kruchego ciasta i polane warstwą czekolady.
W czasie Wigilii podaje się pieczonego karpia oraz zupę rybną z rodzynkami i wiśniami. Nie może zabraknąć smażonej kapusty. Dawny, węgierski zwyczaj zabrania podawania drobiu. Wg. tradycyjnych przekonań kura grzebiąca w ziemi jest symbolem stagnacji. Na stołach króluje zatem wieprzowina, ponieważ świnia, która porusza się do przodu, oznacza rozwój.
Już kilka dni wcześniej, najczęściej 21 grudnia na Świętego Tomasza, na węgierskich wsiach urządza się świniobicie i piecze się prosiaka. Podobno, uzyskany tego dnia smalec, ma leczniczą moc.
Na węgierskim, wigilijnym stole nie może również zabraknąć strucli z makiem lub orzechami. Mak jest symbolem miłości. Z kolei czosnek z miodem, orzechy i jabłka mają zapewnić rodzinie zdrowie i dostatek pieniędzy.
Węgierski zwyczaj nakazuje posypanie stołu soczewicą, która oznacza dobrobyt. Pod obrus wkłada się siano. Wyciągnięcie najdłuższego żdzbła wróży długie życie. Okruszkom ze świątecznego stołu przypisuje się magiczną moc.
Węgierskim smakołykiem jest także "szalocukor" - pralinki wypełnione masą czekoladową, orzechową, marcepanową lub waniliową.
Na węgierskim stole można znaleźć również siano, nóż, osełkę i grzebień, który ma odpędzić złe duchy.
Przesądy
Kiedy nadchodzi 24 grudnia, domy zaczynają ożywać. Rodziny zbierają się, aby razem udekorować choinkę, którą należy wnieść do domu dopiero w Wigilię, ponieważ jeśli drzewko zostanie przyniesione przed tym terminem, może przyciągnąć złe duchy, a tego oczywiście powinno się unikać ?!
Istnieje również wiele starszych ludowych wierzeń świątecznych, które pamiętają tylko nasze babcie lub prababcie. Przekazują one wierzenia i przesądy, aby nie dopuścić do przybycia diabła do domu. To, co by można było uznać za kiepski żart, takim nie jest, ponieważ te przekonania są przeżywane i traktowane bardzo poważnie i stanowią integralną część węgierskich świąt Bożego Narodzenia.
Według starego przesądu, 24 grudnia kobiety muszą dokładnie posprzątać dom, bo diabeł może się wprowadzić tam, gdzie jest brud.
W tym dniu powinno się również założyć najpiękniejsze ubrania, ale nie powinny być one nowe, bo przyniosą pecha, a kobiety nie powinny czesać się wieczorem, w przeciwnym razie ich piękno szybko zniknie.
Ponadto między dwoma świętami nie powinno zajmować się praniem, ponieważ może to również przynieść pecha. Aby jednak uchronić się przed nieszczęściem w tym okresie, można powiesić jemiołę nad drzwiami domu, aby odpędzić złe duchy lub zapalić świeczkę w oknie, aby szczęście nas odnalazło.
