Uwaga - listopad to miesiąc, w którym drzewa świecą już głównie gołymi gałęziami, deszcz zacina po skosie, wiatr próbuje wyrwać nam logbooki z rąk, a człowiek coraz częściej myśli o ciepłym kocyku, kubku czegoś pysznego i świętym spokoju. Ale hola, hola! Nie zamykamy się jeszcze w domach! Jesieniary też potrzebują towarzystwa!
Dlatego zapraszam Was na listopadowe spotkanie w Morzu Piwa, podczas którego zamiast marznąć w krzakach (chociaż wiemy, że i tak będziemy 😏), zasiądziemy w ciepełku, pogadamy o keszach, wymienimy drewniakami, pochwalimy się zdobyczami i ponarzekamy na pogodę. Bo przecież nie ma złej pogody na keszowanie, są tylko nieodpowiednio dobrane warstwy odzieży… i przemoknięte buty! Można wpaść na chwilę, można zasiedzieć się na dłużej - listopadowe popołudnia i tak nie mają zbyt napiętego harmonogramu, czyż nie?
Niech nam ta jesień nie ucieka wyłącznie pod znakiem szarugi i smuteczków. Spotkajmy się, ogrzejmy trochę atmosferę i pokażmy, że keszerska społeczność nie zapada w zimowy sen!
🍂 Do zobaczenia, Jesieniary i Jesieniarze! 🍂