Witam.
Pomysł na serię Śladami Hobbita pojawił się kilka lat temu. Potrzebowałem rozgrzewki przed wyjazdem w góry na szlak. Kojarzyłem teren w okolicy strzelnicy. Umówiłem się ze zajomym i ruszyliśmy drogą w dzikie tereny miasta. Przechodząc obok wału pomyślałem że tu mogą być norki Hobbitów. To było jeszcze zanim zajmowałem się geocachingiem. Jak już szukałem i chowałem paczki trafiłem w miejsce gdzie płonie wieczny ogień Saurona. Pojeździłem po okolicy i okazało się że dałoby się kilka miejsc podciągnąć prawie że idealnie pod miejsca z Władcy Pierścieni. Jednak zanim wszystko przemyślałem i przygotowałem minęło chyba ze dwa lata. W końcu podjąłem się wykonania ciężkiego zadania i tak powstała ta seria. Mam nadzieję że spodoba wam się szukanie.
Część druga ( w tej chwili 3 skrytki), może być kontynuowana pieszo, rowerowo.
Moria (czarna jama) lub Khazad-dûm (Sale Krasnoludów)
Najstarsza i największa z krasnoludzkich siedzib w Śródziemiu. Najważniejsze i najsłynniejsze miejsce w społeczności tej rasy. Miała postać zespołu kopalń, komnat i szybów położonego w podziemiach Gór Mglistych. Jedyne wyjścia stanowiły Bramy Morii. By dostać się przez tylną bramę, trzeba było rozwiązać zagadkę wypisaną Runami Księżycowymi na drzwiach − "Powiedz przyjacielu i wejdź".
Przy wejściu do Morii znajdowało się jeziorko. Zamieszkiwał je potwór Czatownik. Zaatakował on drużynę pierścienia.
I u nas mamy tu niewielki strumień. Przy większych opadach zamienia się w małe bajorko. Uważaj żeby nie wpaść. W lecie jednak wszystko zarosło. Ciężko znaleźć pod konarami pojemnik. Powiedz więc Przyjacielu i wejdź. Znajdziesz pożądany przedmiot po prawej. Na pierwszym drewnianym wielkim.
Skrytka:
Petka.
PROSZĘ O ODKŁADANIE KESZA TAK JAK ZOSTAŁ UKRYTY. OSTATNIO BARDZO DUŻO KESZY JEST NISZCZONYCH PRZEZ WANDALI KTÓRZY SĄ WŚRÓD NAS. SZANUJ PRACĘ INNYCH. NIE NISZCZ.