
Wierzbiczany Pałac

Pałac w Wierzbiczanach
W miejscowości Wierzbiczany niedaleko Gniewkowa, znajduje się pałac otoczony angielskim parkiem krajobrazowym z połowy XIX wieku. Wybudowany w latach 1845-1846, według projektu niemieckiego architekta Fryderyka Augusta Stülera, dla rodziny von Roy. Ze względu na ciekawą formę, styl i wspaniałe otoczenie, obiekt ten wart jest uwagi. W skład zespołu pałacowo-parkowego w Wierzbiczanach wchodził pierwotnie oprócz willi, XIX-wieczny domek myśliwski; murowany śrutownik z siłownią wiatrową i kuźnia z końca XIX wieku. W parku, w latach trzydziestych XX wieku, wybudowana została kaplica, w której pochowano szczątki ostatniej właścicielki Anny Wiktorii von Harnier. Kaplica i grobowiec zostały zdewastowane i doszczętnie zniszczone w okresie powojennym.
Pierwsza wzmianka o Wierzbiczanach pojawia się już na początku XIV wieku, w związku ze spotkaniem polskiego króla Kazimierza III Wielkiego z Wielkim Mistrzem Zakonu Krzyżackiego Ludolfem König von Wattzau, podczas którego nastąpiło przejęcie odzyskanych przez Polskę Kujaw i ziemi dobrzyńskiej z rąk Krzyżaków. W ciągu kilku wieków istnienia miejscowości dobra wierzbiczańskie były w posiadaniu kilku rodów ziemiańskich. Pierwszymi właścicielami Wierzbiczan byli członkowie rodziny Krotoski. Wojciech z Leszczyców, pochodzący z Krotoszyna, kasztelan śremski, nabył Wierzbiczany drogą nadania przez biskupa wrocławskiego, w zamian za wieś Dźwierzno. Po Wojciechu przejął wieś jego syn Jakób, również piastujący funkcję kasztelana śremskiego. Potomkowie rodu Krotoski, późniejsi Krotowscy, byli posiadaczami Wierzbiczan w XV i na początku XVI wieku. Następnym właścicielem został sędzia sądu ziemskiego Joannis Ruszinowski, który nabył Wierzbiczany przed 1583r. Wówczas wieś liczyła 23 włóki, a mieszkało w niej dziesięciu zagrodników. Majątek przechodził w ręce kolejnych rodów ziemiańskich i szlacheckich. Około XVIII wieku nabyli go pochodzący z ziemi gostyńskiej Szczawińscy herbu Prawdzic. Następnie, drogą podziałów rodzinnych, Wierzbiczany przeszły na własność rodu Garczyńskich poprzez ożenek Anny Szczawińskiej ze Stanisławem Garczyńskim, pełniącym funkcję kasztelana bydgoskiego w 1720r., w 1726r. kasztelana inowrocławskiego oraz starosty inowłodzkiego. Po śmierci kolejnego potomka, Jakóba Garczyńskiego, majątek przeszedł w roku 1776, w ręce pułkownika ? lejtnanta i dowódcy regimentu huzarów Garnizonu Inowrocław, Johanna Adama Fryderyka von Szekely. Od niego zakupił Wierzbiczany, w roku 1790, kapitan Eberhard Schöning. Po śmierci Schöninga właścicielką została wdowa po nim, która później wyszła za Carla Lawrenza. W roku 1839 dobra wierzbiczańskie zupełnie zdewastowane, poddane zostały przymusowej sprzedaży. W roku 1840 ziemie te zostały zakupione przez braci Ryszarda i Hermanna von Roy. Pochodzili oni z rodu szwajcarskiego, który przeniósł się na teren Prus Zachodnich i województwa poznańskiego w XVIII wieku, pierwotnie ród legitymował się herbem Trzy Kłosy a po nobilitacji, od 1861 roku herbem własnym Roy. Bracia w roku 1847 podzielili cały majątek na dwie posiadłości, w ten sposób, że Ryszard otrzymał Wierzbiczany, Ostrowo i folwark Szyjki, a Herrmann otrzymał wieś Gąski oraz folwarki Szrubsk i Bielawy. W 1861 roku Ryszard von Roy odkupił część należącą do jego brata, i cała posiadłość ponownie znalazła się w rękach jednego właściciela. Wielkość majątku w tamtym czasie była bliska 10 tys. mórg, (około 5600 ha) w tym około 7 tys. mórg ziemi ornej, i 2300 mórg łąk i pastwisk. Następnym właścicielem była znana od XI wieku, spokrewniona prawie ze wszystkimi rodami królewskimi Europy, rodzina von Schlichting. Ostatni właściciele majątku to rodzina von Harnier. W ich rękach Wierzbiczany znajdowały się nieprzerwanie od początku XX wieku do zakończenia wojny. Wówczas dobra należące do tej rodziny liczyły sobie około 785 hektarów.
Historia Gniewkowa i okolic:
Na pradawnych ziemiach polskich, odwiecznej ziemi słowiańskiej rozlokowane jest Miasto i Gmina Gniewkowo. Początki osadnictwa na tych terenach datuje się na lata 1200-400 p.n.e. Dowodzą tego wykopaliska archeologiczne prowadzone w Gniewkowie w latach 80. naszego wieku. Gniewkowo przedlokacyjne leżało prawdopodobnie na Szlaku Bursztynowym i spełniało rolę gościnca. Niektórzy historycy przypuszczaja, iż istniał tu gród drewniany który umiejscawia się na górze zwanej po dziś dzień Nitką. Osada nie była jednak obwarowana murem, jak wynikałoby to z Wizerunku na pieczęci książąt gniewkowskich. W wyniku podziału Księstwa Inowrocławskiego gród zaczyna nabierać pewnego znaczenia, a w pierwszych latach panowania księcia Siemomysła otrzymuje prawa miejskie. Przyjmuje się, iż jest to rok 1268.
Książę inowrocławski podzielił swoje posiadłości między trzech synów, z których najmłodszy Kazimierz otrzymał w darze Gniewkowo wraz z przyległymi ziemiami.
Młodociani książęta sprawowali swe rządy pod kuratelą matki Salomei po śmierci ojca w roku 1287. Kazimierz Gniewkowski urodził się prawdopodobnie w latach 60. XIII w. Nie znamy z imienia jego żony ani niektórych jego dzieci, przypuszcza się, że miał ich co najmniej czworo, z czego dwoje przeżyło ojca. Jego rola w budowaniu struktury państwa polskiego jest różnorako oceniana. Przypuszcza się, iż w roku 1306 rozpoczyna on samodzielną działalność, kiedy to Władysław Łokietek powierza mu namiestnictwo nad Pomorzem Gdańskim. W związku z tym różnie komentowany jest fakt pokłonu księcia wobec mistrza Zakonu Krzyżackiego Henryka von Plotzke. Jedni uważają to za zdradę, inni tłumaczą ten fakt inaczej. Otóż osamotniony w walce z Krzyżakami książę wolał samemu ponieść uszczerbek na honorze niż dopuścić do złupienia Pomorza Gdańskiego.
Później staje on po stronie Łokietka w wojnie polsko-krzyżackiej. W wyniku tego w roku 1322 Zakon odbiera Kazimierzowi Księstwo Gniewkowskie, pozwala mu co prawda w nim mieszkać, ale sam książę opuszcza swoje ziemie, by powrócić tu dopiero na siedem lat przed śmiercią w 1343 roku. Starszym dzieckiem Kazimierza, znanym z historii była Elżbieta, urodzona prawdopodobnie w 1323 roku. W wieku 12 lat (co było normalne w tych czasach) wychodzi za mąż za pana Bośni Stefana Kostromanicza, będąc jego trzecią żoną. Z tego związku przychodzi na świat również Elżbieta wydana za Ludwika Wegierskiego. Najmłodszą z córek tego małżeństwa była Jadwiga, późniejsza królowa Polski.
Najbardziej ciekawą postacią tego okresu jest jednak syn Kazimierza Gniewkowskiego - Władysław zwany Białym ze względu na kolor włosów. Objął on rządy w Gniewkowie w roku 1350 z chwilą śmierci ojca, Kazimierz Wielki, ówczesny król Polski wiązał z jego osobą ambitne plany wzmocnienia swej władzy na Śląsku. Tak więc najpierw oddał Władysławowi w lenno Księstwo Inowrocławskie, później dopiero doprowadził do ożenku z księżniczką Strzelecką Elżbietą, której posiadłości sięgały Śląska. Plany te zniweczyła rychła śmierć żony Władysława, a ten po nieporozumieniach z królem zostawia swoje dziedzictwo i wyjeżdża w roku 1363. Początkowo jedzie do Ziemi Świętej, by po dwóch latach przybyć do Pragi na dwór Karola IV. W roku 1366 przyłącza się do krzyżackiej wyprawy na Litwę, by na Święta Wielkanocne znów wrócić do Czech. Stamtąd w maju wyjeżdża do Avinionu do papieża, gdzie skarży się na swoje stosunki z Kazimierzem Wielkim. Po dwóch tygodniach przybywa do Francji gdzie wstępuje do Zakonu Cystersów. Reguła zakonna jest jednak dla niego zbyt surowa, więc po pół roku w nocy uchodzi do Dijon, do Benedyktynów, u których pełni funkcję dozorcy szpitala.
W 1370 roku umiera Kazimierz Wielki tron w Polsce w myśl układów obejmuje Ludwik Węgierski. Swoimi rządami zraża on do swojej osoby Wielkopolan, którzy przypominają sobie osobę ostatniego Piasta. Wysłano poselstwo do Dijon, w wyniku którego Władysław postanowił wrócić. Najpierw jednak prosi o zwolnienie ze ślubów zakonnych papieża Grzegorza XI, otrzymuje jednak odpowiedź odmowną. Władysław udaje się zatem do swojej siostrzenicy na Węgrzech by prosić u jej męża Ludwika prawo do swojej ziemi. Jest tam przyjmowany z wielkimi honorami, nie chciano bowiem, by książę opuścił dwór królewski.
Zamiar się jednak nie powiódł, Władysław potajemnie uciekł z Węgier i w roku 1373 przez Gniezno, Inowrocław przybywa do Gniewkowa. Jest tu przyjmowany z przychylnością, jednak jego myśli biegną już ku pozostałym grodom Złotorii i Szarlejowi. Ten pierwszy zdobywa podstępnie, gdy w Wierzchosławicach chwyta zarządcę grodu, niejakiego Rumlika. O drugim grodzie wiadomo, iż został zdobyty po walce, w której na pewno zginął jeden z wojów Władysława. Zbyt długo jednak książę nie cieszył się zdobyczą. Sędziwój z Szubina - starosta ustanowiony przez Ludwika na tych ziemiach zmusza sukcesora do odwrotu. Władysław Biały wyjeżdża do Drezdenka do zaprzyjaźnionej rodziny Ostenów.
Wcześniej jeszcze zdobywa tabory Jaśka Kmity idącego w sukurs Sędziwojowi. Po dwóch latach przygotowań książę ponownie wraca na swe ziemie. Znów podstępnie zdobywa grody. Tym razem ofiarą jego zamierzeń pada szwagier Sędziwoja, niejaki Krystyn ze Skrzypna. Znane było powszechnie jego zamiłowanie do alkoholu, został więc upity i w ten sposób zdobyto Złotorię. W tym czasie Ulryk von Osten wjechał do Gniewkowa, zródła milczą o jakimkolwiek oporze ze strony mieszkańców. Nie wiadomo dlaczego Władysław zapragnął zdobyć tym razem również Inowrocław. Nie udało mu się to, a w drodze powrotnej poniósł porażkę w bitwie pod Gniewkowem, w wyniku której, musiał uciekać później aż za Wisłę.
W roku 1376 Sędziwój wraz ze sprzymierzeńcami oblegał Władysława w Złootorii. Książę bronił się umiejętnie, lecz powoli zaczął myśleć o pertraktacjach z królem. W końcu w wyniku rozmów sprzedaje swoje dziedzictwo, a sam zostaje za protekcją Ludwika opatem jednego z najbogatszych klasztorów na Węgrzech - Pannomaniae. Nie przebywa tam jednak zbyt długo i ponownie rozpoczyna podróżowanie po Europie. Umiera dość niespodziewanie w Strassburgu 1 marca 1388. Z jego osobą wiążą się niewątpliwie najważniejsze wydarzenia w historii Gniewkowa.
Jeszcze w czasie istnienia księstwa było na tych terenach województwo, pierwszym wojewodą był Mościc, ostatnim zaś Janusz z Kościelca, było to w roku 1413. W latach 1409-1411, a więc w okresie wojny z Zakonem osady i miasta były zobowiązane wystawiać i uposażać rycerzy. Gniewkowo wysłało dwóch zbrojnych na bitwę pod Grunwaldem, jednak zatrzymali się oni pod Bydgoszczą, gdzie brali udział w zdobywaniu miasta.
Prawdopodobnie król Jagiełło przejeżdżał przez Gniewkowo, by udać się do Torunia w celu podpisania aktu pokojowego. Wiadomo za to na pewno, że w czasach następnej wojny był tu Kazimierz Jagiellończyk. Sejm walny dnia 1 maja 1458 roku uchwalił bowiem pospolite ruszenie, którego punktem zbornym wyznaczono Gniewkowo. Król czekał tu, zatem, na przyjazd wojsk. Stanowiło to ogromne obciążenie dla Gniewkowa, które w tym czasie nieco podupadło. Wiek XVI zapisał się w naszej historii pasmem pożarów, z których ten z roku 1582 strawił aż 54 domy i 8 browarów. Był to również okres starostwa gniewkowskiego, wybudowano dwór, dziś w jego miejscu stoi szkoła zawodowa.
Przywileje królewskie nadawane miastu niewiele pomogły w jego rozwoju, w wieku XVII było ono na siódmym miejscu wśród miast województwa inowrocławskiego. Równocześnie okres wojen szwedzkich związany z przemarszem wojsk, a także stacjonowanie chorągwi husarii (100-300 osób) ponownie doprowadziło miasto do ruiny. W roku 1772 Gniewkowo w wyniku rozbiorów przechodzi pod panowanie pruskie. Jest to okres rozwoju miasta. Zaborca uruchamia przemysł, równocześnie jednak dyskryminuje Polaków. W 1843 roku powstaje połączenie drogowe z Inowrocławiem i Toruniem, rusza cegielnia w Michałowie i cukrownia w Wierzchosławicach. Zabór powoduje przyrost ludności niemieckiej i żydowskiej. W Polsce w tym okresie głośne były strajki dzieci w szkołach, podobnie było w Gniewkowie. Strajk wybuchł w momencie wprowadzenia języka niemieckiego do nauczania religii. Rodziny strajkujących były w tym czasie szykanowane, a same dzieci często bito. W okresie tym powstają również pierwsze towarzystwa skupiające Polaków, pierwszym było założone w 1865 roku Towarzystwo Piusa.
Skupiało ono zarówno rzemieślników, jak i nauczycieli. Prowadzili je głównie wikariusze, obecnie spadkobiercą tych tradycji jest Towarzystwo Przemysłowe. Początki XX wieku to dalszy rozwój miasta, wybudowano wodociągi, skanalizowano a także zelektryfikowano, dzięki elektrowni, którą wykończono w 1908 roku. W tym okresie działały na tym terenie 134 różnego rodzaju zakłady. I wojna światowa przyniosła duże zmiany na politycznej mapie Europy, dla Polski zarysowała się szansa na niepodległość.
Gniewkowo długo czekało na wyzwolenie stacjonował tu bowiem silny oddział Grenschutzu. Walki głównie w formie potyczek trwały ponad rok. W końcu 17 stycznia 1920 roku oddział ułanów szarżą zdobył miasto, zginął wtedy plutonowy Gerhard Pająkowski, którego pomnik ozdabiał gniewkowski rynek do czasów okupacji hitlerowskiej.
Skrytka:
Mały pojemnik. Koordynaty +/- 5m
Powodzenia :-)
Small container. Coordinates + / - 5m. Take a pencil.
Good luck :-)
