Skip to content

Boża Męka Traditional Cache

This cache has been archived.

Galician Reviewer: Skrytka jest zbyt długo nieaktywna, więc jestem zmuszony ją zarchiwizować.

More
Hidden : 12/14/2013
Difficulty:
1.5 out of 5
Terrain:
1 out of 5

Size: Size:   micro (micro)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:


"...Krzyż drewniany z żeliwną figurą Ukrzyżowanego Chrystusa, stojący pomiędzy czterema jesionami na skarpie drogi z Zesławic do Raciborowic, jest najpiękniejszym przykładem tzw. Bożej Męki na terenie Nowej Huty. O niezwykłej jego wartości świadczy fakt, że choć pochodzi z 1906 r. to już na mapie z 1909 jest zaznaczony jako ciekawy obiekt kultu religijnego. Możliwe też, że obecny został postawiony w miejscu jeszcze starszego a zniszczonego krzyża*. Sam krzyż ma ok. 5,3 m wysokości, ale zapewne kiedyś był wyższy. Obecnie dolna część drzewca jast zatopiona w betonowej podstawie zapewniającej, że krzyż jeszcze sie nie przewrócił. Odchylony od pionu, mocno spękany słup krzyża dodatkowo wzmocniono czterema stalowymi obejmami. Ramiona poziome krzyża proste, o przekroju kwadratowym. zdobione geometrycznymi nacięciami wzdłuż dolnej krawędzi i na końcach ściany przedniej. Górna belka zakończona kulistym elementem. Zarówno na froncie jak i na ściankach bocznych dolnej belki pionowej występują płaskorzeźbione symbole i narzędzia Męki Pańskiej. W dolnej części, tuż nad cokołem, wyryta jest na czołowej ścianie krzyża data 1906. Boczne ścianki cokołu posiadają ozdoby geometryczne. Powyżej, na ścianie przedniej, występują skrzyżowane włócznia i dzida z nabitą gąbką, drabina, skrzyżowane bicz i trzcina oraz młotek i obcęgi. Na lewym boku słupa wyrte są kleszcze i szata, na prawym serce i inne element nierozpoznawalny (przykryty stalowym płaskownikiem zabezpieczającym). Postać Chrystusa wykonana jako odlew żeliwny, osłonięta jest od góry łukowatym daszkiem z blachy ocynkowanej. Figura Jezusa rozpięta na krzyżu w esowatym wygięciu z głową pochyloną na prawe ramię, nogi ułożone równolegle stopy przybite dwoma gwoździami, każda osobno; przepaska upięta na sznurze na lewym boku. Tuż nad przecięciem ramion krzyża tabliczka z napisem "INRI". /Dopisane w styczniu 2007 r.: Pierwsze zdjęcia pokazują stan krzyża przed konserwacją. Jako społeczny opiekun zabytków, podjąłem starania o odnowienie krzyża. Jego konserwacja przeprowadzona została na zlecenie Krakowskiego Zarządu Komunalnego przez Elżbietę Widerską w jesieni 2006 r., przy okazji modernizacji drogi do Raciborowic.

Tzw. Boża Męka - krzyż drewniany z 1906 r., stojący wśród drzew, na niewielkiej skarpie przy drodze do Raciborowic, był w bardzo złym stanie technicznym. Pęknięty trzon pionowy został sklamrowany stalowymi płaskownikami prawdopodobnie jeszcze w latach 50 tych. Drewno w wielu miejscach zbutwiałe. Cała sylweta krzyża przechylona w prawo.

Jako społeczny opiekun zabytków, w dniu 25.10.2005 r. zgłosiłem do Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urzędu Miasta Krakowa konieczność pilnego przystąpienia do ratowania zabytkowego krzyża. Uznając jego wartość oraz widząc stan zachowania, Miejski Konserwator Zabytków wpisał obiekt na listę kapliczek i krzyży przydrożnych przewidzianych do konserwacji w 2006 r. zaznaczając, że realizacja zależeć będzie od przyznania środków przez gminę Kraków. Zasugerował też znalezienie sponsora, który sfinansowałby odnowienie.
15.01.2006 r. zwróciłem się do Rady Dzielnicy XVII, na terenie której znajduje się krzyż, z prośbą o ujęcie w planach budżetowych br. renowacji krzyża. Było to możliwe gdyż stoi on w pasie przydrożnym, na gruncie należącym do Skarbu Państwa. Dodatkową, sprzyjającą sytuacją była planowana modernizacja drogi do Raciborowic.

Do prac przystąpiono 28.10.2006 r. wyjmując krzyż z betonowego fundamentu i przewożąc go do pracowni.

Po miesiącu, w dniu 30.11.2006 r. miałem możliwość odwiedzenia pracowni konserwatorskiej. Rozebrane elementy krzyża zostały już zaimpregnowane.
Poniżej zdjęcia przedstawiające stan krzyża w trakcie prac. Widać na nich uzupełnienia drewnem zbutwiałych fragmentów ramienia poziomego, uzupełnienia masą trocinowo-żywiczną mniejszych ubytków. Po zdjęciu klamrowania ukazało się pionowe pęknięcie słupa krzyża, które wymagało sklejenia i uzupełnienia głębokich ubytków.

W dniu 9.12.2006 r. krzyż, po konserwacji, powrócił na swoje miejsce. Wykorzystując dotychczasowy fundament osadzono w nim stalowy dwuteownik stanowiący wzmocnienie i usztywnienie konstrukcji krzyża. Jego stopa osadzona została w stalowej ramie gwarantującej stabilność i izolującej drewno od wilgoci.
Odsłonięte, wyryte na bokach krzyża, symbole Męki Pańskiej zostały wyeksponowane przez delikatne podkreślenie ich konturów. Ukazały się, niewidoczne dotychczas: serce, sakwa ze srebrnikami i rękawica. Cała konserwacja uwydatniła wspaniałą fakturę wiekowego drewna dębowego zachowując jego naturalny szary kolor.
Postać Ukrzyżowanego Chrystusa została również odnowiona. Po odczyszczeniu odlew został pokryty podkładem miniowym i pomalowany złotą farbą. Te same zabiegi wykonano również przy titulusie – tabliczce żeliwnej z napisem INRI (Iesus Nazarensis Rex Iudeorum), umieszczonej nad głową Chrystusa.

Jeszcze wyjaśnienie dotyczące pochodzenia krzyża.

Na podstawie zebranych informacji podawałem dotychczas, że krzyż ufundowany został przez Piotra Poznańskiego, mieszkańca Krzesławic. Na załączonej fotografii jego portret pokazany mi przez wnuka, też Piotra, mieszkającego obecnie w Zesławicach, w domu zbudowanym jeszcze przez dziadka. Jednakże w czasie prowadzonych prac konserwatorskich przez Panią Elżbietę Widerską zgłosił się do niej mieszkaniec Kantorowic, Józef Bochenek, przekazując informację, iż fundatorem zesławickiego krzyża była jego babcia, Regina Bochenek. Według przekazów rodzinnych Regina Bochenek, po śmierci syna postanowiła ufundować 3 kapliczki. Pierwsza, w formie żeliwnej pasji osadzonej na kamiennym cokole, stanęła w 1876 r. w Kantorowicach przy ul. Zakole. Druga, podobna w formie, stanęła w 1880 r. w Grębałowie u zbiegu ulic Kantorowickiej i Morcinka. Gdy na trzecią zabrakło pieniędzy, ufundowała „tylko” drewniany krzyż. I to ma być ten krzyż w Zesławicach.
Może uda mi się dotrzeć do jakichś ksiąg parafialnych, aby sprawdzić, która wersja jest prawdziwa. Na razie jednak podaję obydwie...."

Opis i zdjęcia zaczerpnięte zostały ze strony "Nowa Huta mniej znana", Pana Antoniego Łapajerskiego

*Inne źródła podają, że krzyż w tym miejscu jest oznaczony na mapie z 1878 roku



Flag Counter

Additional Hints (No hints available.)