Wielkie Zielone Pudło jest metalowe i posiada numer inwentarzowy 137. Waży ponad 40 ton, stoi na niewielkim postumencie przy ulicy Prezydenta Ignacego Mościckiego, której w słusznie minionym okresie patronował niejaki Michaił Demakow, podobno inżynier architekt, pracujący przy budowie Nowej Huty do 1953 r., kiedy to zginął w wypadku samochodowym.
WZP było kiedyś pudłem mobilnym, o czym świadczy duża ilość kół po jego obydwu bokach. Zawsze podróżowało nim czterech osobników, przeważnie płci męskiej, z reguły dość jednakowo ubranych. Mieli oni do dyspozycji pięć „żądeł” – jedno kal. 122 mm, jedno kal. 12,7 mm i trzy kal. 7,62 mm, więc rzadko natrafiali na skuteczny sprzeciw oponenta w trakcie prowadzonych dyskusji. Kilka tysięcy takich WZP zostało sukcesywnie wyprodukowanych i używanych od roku 1943, a jeździli nimi przedstawiciele narodów byłego ZSRR, Polski, Kuby i Chin Ludowych. Ostatnie egzemplarze wycofano z eksploatacji w 1995 r.
Nowohuckie WZP stoi w tym miejscu od 1969 r. (z niewielką przerwą na konserwację w 2007 r.) stanowiąc swoistą atrakcję turystyczną dla przybyszów, a także punkt orientacyjny dla miejscowych. Niestety jego wnętrze nie jest udostępnione do zwiedzania, więc nie można potwierdzić opowieści , że w środku zamieszkuje do dzisiaj duch Szarika.
Pojemnik mikro, zawiera tylko logbook i ołówek. Oczywiście magnetyczny.
Bardzo proszę o dyskretne podejmowanie i staranne odkładanie na miejsce ukrycia.