Pomnik znajduje się w pobliżu kościoła p.w. Matki Boskiej Częstochowskiejw Brzesku-Słotwinie.
Pomnik składa się z wyskokiego kamienia ustawionego na podwyższeniuna samym zaś kamieniu na szczysie znajduje się godło RP a poniżej tablica z iskrypcją:
" W hołdzie poległym w czsie nalotu niemieckiego lotnictwa
na pociąg cywilny w dni 5.IX.1939 na stacji kolejowej
Słotwina- Brzesko.
Wrzesień 1985 Społeczeństwo Miasta i Gminy Brzesko
Pomnik w obecne miejsce został przeniesiony w 1996r.
Osamym bombardowaniu można więcej przeczytać ( do czego zachęcam ) w " Zeszytach Wojnickach"
" 5 września 1939 roku jeden z pociągów ewakuacyjnych stał pod semaforem stacji kolejowej Słotwina-Brzesko.
Setki ludzi ewakułowanych z zachodnich terenów Polski uciekały przed następującym na wschód okrutnym wrogiem.
Było wsród nich najwięcej dzieci, zmobilizowanych.
O godzinie 16 nadleciały samoloty niemieckie a celem ich ataku były pociągi stojace od semafora pod stacją Słotwina- Brzesko do Jasienia. na trasie ponad 2 kilometrów.
Niemcy nie rzucali bomb na tory, widać nie chcieli ich zniszczy z myślą o ich późniejszym wykorzystaniu, ale rzucali bomby wzdłujż torów, w słotwińskie lasy i pobliskie zagajniki oraz ostrzeliwali je również z bronipokładowej.
Gdy zaczeło się bombardowanie omawianego pociągu ewakułacyjnego, wszyscy jego pasażerowie biegli do lasu słotwińskiego' po prawej stronie torów ( kierunek Tarnów ).
Lecący nad lasem hitlerowcy siekali z karabinów z karabinów maszynowych i rzucalibomby. Waliły się drzewa. Po nalocie las, króry był ostrzeliwany z broni maszynowej wyglądał przerażająco. Leżało tam wielu zabitych i rannych, szczątki ciał i włosów wisiały na drzewach i krzakach. Straszyły też leje po bombach.
Mieszkańcy Słotwiny i Brzeska pochowali 96 zabitych w kilkunastu grobach. Najwięcej było ich w słotwińskim lesie. W 1950 roku ekshumowanu zwłokizwłoki i przeniesiono jedo wspólnego grobu na brzeski cmentarz wojskowy przy ulicy Czerniakowskiej.
W czasie ekshumacji ustalono wiele nazwisk ofiar, który zgineły tam 5 września 1939roku.
W tym samym czasie został zbombardowany drugi pociągewakułacyjny w okolicy Sterkowiec, gdzie zgineło 50 osób. 36 ofiar pochowano na cmentarzu parafialnym w
Szczepanowie, a 24 ofiary na cmentarzu parafialnym w Maszkienicach. Zdołano ustalić nazwiska tylko 9 osób..."
Opis tych wydarzeń przedstawia Władysław Bartosz w Zeszytach Wojnickich.

Czarno-białe zdjęcie pochodzi z 1986 a jego autorem jest D. Jaroński