W tym miejscu drewniany krzyż po raz pierwszy postawiony został przez chłopów kraczkowskich w 1901r. i stał się swego rodzaju pamiątką pobytu księdza Stanisława Stojałowskiego. Kapłan ten zalecał swoim zwolennikom, aby upamiętniali przełom wieków stawianiem właśnie takich pomników, a w zamiarze fundatorów miało być również to, aby krzyż chronił okoliczne pola przed gradobiciem. Obecny krzyż jest znaczną budowlą z żelazobetonu, wysoki na ok. 7m góruje nad okolicą i z daleka go widać, tym bardziej, że stoi na wzniesieniu wśród pól i dawnych wojskowych błoni. Równocześnie z postawieniem kiedyś krzyża posadzono obok niego dąb. Bywało wcześniej w zwyczaju, że stawiając krzyż –symbol wiary chrześcijańskiej, równocześnie sadzono przy nim dębowe drzewko po to, aby w chwili upadku krzyża z powodu wieku i zmurszenia, co zazwyczaj następowało po kilkudziesięciu latach, tuż obok było drzewo nadające się już na wykonanie nowego krzyża. Po czym znowu stawiano nowy krzyż i sadzono przy nim następne dębowe drzewko. Tutaj jednak w chwili zrąbania krzyża przez sowieckich żołnierzy, rosnącego przy nim dębu na nowy krzyż nie ścięto. Drzewo ocalało wtedy, ale za to na nim po 1944r. zawieszono wykonaną z drewna kapliczkę z figurką Matki Bożej. I kiedy przez lata krzyża tu nie było, na samotnie rosnącym wśród pól dębie wisiała ta kapliczka. To najwyższy punkt w bezpośredniej bliskości Łańcuta dochodzący do 260 m n.p.m.