Pałac Tłokinia część 13 C – Nowy Dom
Na zdjęciach z rodzinnego albumu Zofia jest zawsze uśmiechnięta. Powściągliwy Ignacy wydaje się zadowolony. Oboje musieli czuć dumę, zapraszając do swojego nowego domu. Postawili go wspólnie w niezwyczajnych okolicznościach. Gdy Ignacy rozpoczynał budowę, trwała I wojna światowa. Malowniczo położona na wzniesieniu Tłokinia stała się miejscem strategicznym. Prusacy, którzy doszczętnie spalili pobliski Kalisz, na terenie majątku założyli okopy i wały obronne. Dla rolników nie był to jednak zły czas. „Te wszystkie melioracje i budowy domów w Brudzewie, Ostrowie, T ł o k i n i, Kościerzynie, Inczewie i Kalinowej, a przeróbki gruntowne w Zapolicach i Pruszkowie umożliwiła dobra koniunktura rolnicza podczas okupacji i wysoka bardzo cena kartofli, które prosto od kopania sprzedawaliśmy zaraz na polu (nie pędząc gorzelni) przez rok 1915, 1916, 1917 i 1918. Podreperowali się finansowo ziemianie, spłacając długi w Towarzystwie Kredytowym Ziemskim” – wspominał właściciel dóbr łaskich Janusz Szweycer. Chrystowscy początkowo myśleli o modernizacji starego dworu, ale dochód uzyskany ze sprzedaży płodów pozwolił na większy rozmach. Małżonkowie mieli szczęście podwójne. Tłokiński pałac narodził się wraz z odzyskaną niepodległością, co dla każdego Polaka wychowanego pod zaborami było sprawą najważniejszą.
W 1919 r. nowy dom jest gotów. Po kilku latach mieszkania w oficynie, postawionej jeszcze w poprzednim stuleciu, można rozpocząć wygodniejsze życie. Nie wszystkie z bogatych sztukaterii są wykończone, trwa wyposażanie wnętrz, ale jedno wydaje się pewne: pałac w szacie nawiązującej do stylów minionych odpowiada wymogom nowoczesności. Architekt na życzenie zamawiających zachował podstawowe atrybuty polskiego dworu - kolumnowy portyk i wysoki, łamany dach z powiekowymi okienkami. Wprawne oko wyłowi znacznie więcej: parterowy alkierz z attyką, wielokątny ryzalit zdobiony balkonem, taras okolony balustradą, wykusz z loggią. Najważniejsza w rozwiązaniu bryły okazała się przemyślana staranność w budowaniu malowniczości. Oto romantyczna wersja modernizmu. Całość pieczętuje dumny herb rodziny - Topór, z polskim orłem i litewską pogonią po bokach, umieszczony nad wejściem.
…..mam nadzieję, że przyjemnie się czytało….teraz do zabawy :) Tekst ten napisałem nie bez powodu. Informację w nim zawarte pomogą Wam w odnalezieniu skrytki bonusowej, zapisujcie również cyfrę kontrolną z logbooka umieszczonej w kółeczku. Aby odnaleźć skrzynkę bonusową trzeba będzie „zaliczyć” wszystkie kesze z serii Pałac Tłokinia 13 od A do... :) Seria opisywać będzie życie, ciekawostki i osoby z życia Państwa Chrystowskich.
Kesz to mikrus ukryta na kordach (+/- 5m), w środku logbook. Proszę o ostrożność przy podejmowaniu pojemnika.
Udanej zabawy!