Czarne kulki w Los Angeles

Ta dziwna warstwa na powierzchni to czarne plastikowe piłki pokrywające Ivanhoe Reservoir, zbiornik wody dla Los Angeles. Do zbiornika trafiło aż 400 tys. takich piłek.
Czemu to ma służyć? Sześć lat temu w wodzie przeznaczonej dla 600 tys. ludzi wykryto wysokie stężenie bromków, które pod wpływem światła słonecznego reagują z chlorem, tworząc związki rakotwórcze. Bromki występują naturalnie w wodach gruntowych, a z kolei chlor używany jest do zwalczania drobnoustrojów, ale zbyt duże ich stężenie w połączeniu z ekspozycją na światło może być szkodliwe dla zdrowia.
Dlatego naukowcy zdecydowali się zbiornik zacienić, wrzucając do niego ogrooomną liczbę czarnych piłek.
W Ursusie są po co innego
Aby zapobiec szybkiemu wyparowaniu wody w garnku, przykrywasz go pokrywką. W przypadku zbiornika wodnego sytuacja jest analogiczna. Przykrywając go, można zapobiec szybkiemu parowaniu. W tym celu można zbudować wielką "pokrywkę" w postaci dachu. Jest jednak dużo prostszy sposób. Zamiast budować kosztowną konstrukcję podtrzymującą dach nad zbiornikiem, można pokryć jego powierzchnię pływającymi kulkami.

Dlaczego czarne?
Farba, którą są pokryte, zawiera cząsteczki pochłaniające promienie UV, które zamiast trafiać do zbiornika i ogrzewać wodę, są przechwytywane kulki właśnie.Dzięki temu nie rozwijają się pod nimi glony, które potrzebują dużego nasłonecznienia i wysokiej temperatury, a także które zużywają tlen i inne związki niezbędne do życia podwodnej fauny i flory.