UWAGA! KESZ NIE JEST W ŻADEN SPOSÓB POWIĄZANY Z INNYM SERWISEM KESZERSKIM. PROSZĘ NIE LOGOWAĆ SKRZYNKI, KTÓRA NIE PASUJE DO PONIŻSZEGO OPISU, ZNAJDUJE SIĘ W MIEJSCU NIEZGODNYM Z PODPOWIEDZIĄ I NIE JEST NA WSKAZANYCH W OPISIE KOORDYNATACH.
Bitwa pod Panasówką – jedna z największych bitew powstania styczniowego, stoczona 3 września 1863 pod wsią Panasówka na Zamojszczyźnie przez oddział (700–800 ludzi) dowodzony przez pułkownika Marcina „Lelewela” Borelowskiego, do którego dołączył 400-osobowy oddział Kajetana „Ćwieka” Cieszkowskiego, z wojskami rosyjskimi pod dowództwem majora Sternberga (różne źródła podają od 3000 do 4000 żołnierzy). Oddziały rosyjskie składały się z 5 rot piechoty, szwadronu dragonów oraz dwóch sotni Kozaków. Rosjanie posiadali też cztery działa.
Borelowski dowodził polskimi siłami ze wzgórza Polak (Rosjanie z sąsiedniego wzgórza „Pod Moskalem”), na którym stoi obecnie pomnik powstańców oraz umieszczone są tablice z opisami w języku polskim i węgierskim. Po ostrzale artyleryjskim na pozycje powstańcze ruszyła piechota nieprzyjaciela. Jednak Rosjanie zostali zatrzymani, a następnie zaatakowani przez polską kawalerię wspieraną przez kosynierów. Pierwsze natarcie nie powiodło się. Dopiero za drugim razem Polacy przedarli się przez linie wroga, a kosynierzy uszkodzili rosyjskie działa. Po polskiej stronie oddziałem piechoty dowodził konno węgierski arystokrata major Edward Nyáry. W czasie bitwy został najpierw trafiony kulą w nogę, a następnie w brzuch. Zmarł w lazarecie następnego dnia, 4 września. Po bitwie oddziały powstańcze rozłączyły się. Borelowski udał się w kierunku Batorza, a Cieszkowski na północny zachód. Straty polskie w bitwie wyniosły 35 zabitych i 100 rannych. Po stronie rosyjskiej zabitych i rannych było 360 żołnierzy.
Będąc w okolicy warto odwiedzieć to wyjątkowe miejsce.


---
Kesz to okrągłe pudełeczko ukryte w sołiku w intuicyjnym miejscu. Zawiera logbook, certyfikat dla pierwszego znalazcy oraz mały przedmiot na ewentualną wymianę. Niestety, nie ma w nim nic do pisania, więc proszę zabrać jakiś ołówek/długopis. Miłych poszukiwań! :)