Kościół w Gołuchowie

Dzieje najstarsze
Kościół parafialny założyli i uposażyli Toporczykowie w XIII wieku. W roku 1412 proboszczem był Maciej, około roku 1520 komendarzem proboszcz z Kucharek Maciej Kucharski. Arcybiskup wizytujący wieś w r. 1521 zastał tu kościół drewniany, od starości podupadły a obok niego nowy, również drewniany, wystawiony kosztem ówczesnych dziedziców – Rafała Leszczyńskiego – biskupa przemyskiego i brata jego Jana. Tytuł kościoła nie jest podany, dziś Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Za czasów arcybiskupa Łaskiego (1456 – 1531) uposażenie składało się z 3 łanów roli, z dziesięciny folwarcznej z Gołuchowa, z daniny zbożowej z Gołuchowa i Pojedlnicy, oraz z dziesięciny mącznej z młyna w Żernikach. W r. 1581 Rafał Leszczyński (pochowany w podziemiach kościoła w Gołuchowie), kasztelan śremski, oddał kościół braciom czeskim, swoim współwyznawcom. W ich to rękach świątynia pozostawała do 1601r. Odebrał im ją syn Rafała, Wacław Leszczyński, kanclerz koronny, generał wielkopolski, któremu się Gołuchów w dziale dostał. Przeszedłszy na łono Kościoła rzymskokatolickiego wybudował w roku 1612 w miejsce starego, nowy kościół z cegły palonej z wieżą (bud. Antonius Lamsit, rok i herb Wieniawa umieszczono na sklepieniu w prezbiterium) i ustanowił przy nim Kolegium Mansyonarzy (za panowania Zygmunta III Wazy). Konsekrował go w 1623 roku sufragan Wilczyński, a arcybiskup Gębicki tegoż roku wydał nową erekcję kościoła. Parafia gołuchowska, która na początku XVI wieku miała tylko dwie wsie, powiększyła się przez przydzielenie parafii kajewskiej.
Parafianie otoczeni byli troska duszpasterską. Odbywały się pielgrzymki, powstawały stowarzyszenia.
czas okupacji
Tragiczne karty w dziejach Polski, Kościoła ale także i naszej parafii. Ciemna noc dla parafii!
1 Listopad 1939r. – w kościele gołuchowskim odbywa się nabożeństwo dla stacjonującego tu oddziału wojska niemieckiego
22 lipca 1940r. – do Gołuchowa przybywa komisarz gminny Rosbander Erhard (wróg Kościoła i polskości) i obejmuje amtsbezirk (starostwo).
Wrzesień 1940r. – odbieranie książeczek do nabożeństwa zawierających modlitwę za Ojczyznę oraz do Królowej Korony Polskiej. Nieliczni parafianie składali je na posterunku żandarmerii w Gołuchowie, gdzie potem były palone. Nadgorliwością wykazywał się tu żandarm Wdowik Paul (Stanisław). W tym czasie, z rozkazu Rosbandera, usuwane są także figury i krzyże przydrożne po wioskach oraz ogranicza on nabożeństwa w kościele.
22 października 1940r. – po raz pierwszy Rosbander wysuwa plan budowy domu partii w Gołuchowie oraz przebudowy szosy. Przeszkodą jest kościół, więc trzeba go zburzyć!
Marzec 1941r. – do Gołuchowa przybywa gaulaiter Arthur Karl Greiser – niemiecki polityk
narodowosocjalistyczny, obergruppenführer SS, namiestnik Rzeszy w Kraju Warty. Rozpoczyna się grabież dzieł sztuki.
22 czerwca 1941r. – na wieży kościoła w Gołuchowie i Tursku Rosbander lokuje punkty obserwacyjne.
13 września 1941r. – administrator kościoła gołuchowskiego ks. proboszcz z Jedlca Wachowiak Ignacy zostaje poinformowany, że nazajutrz 14 września w niedzielę nie wolno odprawiać Mszy św. w Gołuchowie. Proboszcz z Gołuchowa ks. Powel Zygmunt został wcześniej „dyplomatycznie” usunięty i urzęduje w parafii Kucharki.
14 września 1941r. niedziela – w Gołuchowie nie ma Mszy św. natomiast w parku gauleiter Greiser otwiera strzelnicę.
15 września 1941r. –
- od rana Mikołajczyk Franciszek na rozkaz Rosbandera udaje się po klucze do świątyni do kościelnego Włodarczyka Andrzeja.
- w południe panie: Świerkowska Bolesława i Maćkowiak Maria przeczuwając zburzenie świątyni zbierają ludzi do ratowania mienia.
- w tym dniu pan Krzyżanowski Józef, sekretarz starostwa, otrzymał polecenie wydania księdzu Powelowi rzeczy niezbędnych do odprawienia Mszy św. Przed wieczorem udaje się do świątyni by spełnić rozkaz. Po drodze wstępuje po panie: Świerkowskąi Maćkowiak oraz pana Zajączka. W tym czasie z Kucharek przywiózł księdza pan Jędrasik Jan. Na wieść o zamiarze zburzenia kościoła przybywa jeszcze kilka osób. Po raz ostatni rozdawana jest komunia św. a po niej pani Świerkowska zwraca się do pana Krzyżanowskiego z pytaniem: czy można coś więcej zabrać?. Odpowiedź: Brać co się tylko da!
- Następuję wynoszenie rzeczy z kościoła. Tu dzielność okazali: Świerkowska Bolesława, Maćkowiak Maria, Majchrzak Maria, Zajączek, Włodarczyk Andrzej, Szymoniak Helena, Owczarkówna Helena z Jedlca, Szymoniakówna Stanisława, Mikołajczykówna Maria, Matyjasikówna Emilia, Mikołajowa Elżbieta, Dymny Walenty, Dymny Ignacy. Przybył także ks. Wachowiak i brat Kędziora Tomasz. Ratowaniu mienia kościelnego sprzyjała wyjątkowo straszna burza, która nie pozwoliła Rosbanderowi przyjść do kościoła.
16 września 1941r. – Rosbander wzywa polaków do przymusowej rozbiórki kopuły wieży, ale mimo gróźb nikt, za wyjątkiem jednego, nie podejmuje się zdjęcia krzyża. Potem następuje rozbiórka kopuły. Drewniana konstrukcje zepchnięto a dzwon spuszczono.
21 września 1941r. – wynoszenie organów przez dzieci powyżej dwunastego r. życia. Były one tu spędzone i wzbraniały się przed tą pracą.
- W każdą następna niedzielę były gremialne nagonki do rozbiórki a za uchylanie się od tych prac nakładane były dotkliwe kary pieniężne.
- Rzeczy wyniesione z kościoła przechowywane były u pań: Świerkowskiej i Maćkowiak w mieszkaniu i na strychu oraz w stodole proboszczowskiej. Nad całością czuwał pan kościelny Włodarczyk Andrzej. Panie te segregowały rzeczy na wartościowe oraz mniej wartościowe do przekazania Niemcom. I tak zamiast wartościowej monstrancji przekazały relikwiarz św. Anny. Cudowny obraz Matki Bożej z lewego ołtarza uratował Pawelczyk Józef rozbierając ołtarz. Skrzynie metalowe do przechowywania wartościowych rzeczy dostarczono z dworku do pani Stachowiak na Dybulu.
- Sporządzono komisyjnie dwie listy: oficjalną rzeczy do przekazania Niemcom oraz tych cennych do przechowania.
- Najcenniejsze rzeczy w metalowej skrzyni przewiózł Dymny Walenty wraz z panem Lubońskim Józefem do siebie i tam zakopano je w ogrodzie. Drugą skrzynię spakowano u pani Stachowiak. Cięższe rzeczy przewoził mleczarz z Turska. Potem skrzynia została zakopana za zabudowaniami na Dybulu. Pozostałe rzeczy rozdano do przechowania ludziom. Najwięcej przechował Maruszewski Stanisław z Wszołowa. Świece i inne drobne przedmioty zakopano na cmentarzu grzebalnym. Nad całością mienia czuwała siedmioosobowa komisja najbardziej wtajemniczonych ludzi.
21 września 1941r. – Rosbander przystępuje do burzenia kościoła za pomocą środków wybuchowych. Wieża zawala się i rozrywa mury świątyni.
4 października 1941 r. – rozsadzano mury kościoła.
11 października 1941r. – dalsze niszczenie świątyni.
05 lutego 1942r. – rozsadzenie resztek murów kościelnych. Podchmielony Rosbander plecami spycha cegły, by nie pozostał żaden ślad. Gruz z kościoła wywożony jest na drogi, do parku a nawet niektórzy Niemcy utwardzają nim swoje podwórza.
Staruszkowie: pan Andruszczak Tomasz z Gołuchowa, Jarmurz z Bogusławia, Michalczak Józef i Kowalski Józef zatrudnieni przy planowaniu i odgruzowaniu ocalili figurę kalwaryjki gołuchowskiej i samorzutnie ją przechowują.
Rosbander nie doczekał końca wojny, zmarł śmiercią naturalną trawiony jakąś ciężką chorobą.
Odbudowa świątyni
Po odzyskaniu niepodległości po II wojnie światowej nabożeństwa odbywały się w tymczasowej kaplicy na zamku.
15 października 1946r. – władza duchowna powierza administrację parafii Brzezie i Gołuchów Ks. Stanisławowi Grzesiakowi z zadaniem odbudowania kościoła w Gołuchowie.
10 grudnia 1946r. – zakup w Zbiersku 10 000 sztuk cegły. Pieniądze pochodziły ze sprzedaży 1 morgi roli proboszczowskiej.
1947 r. – zakup materiałów budowlanych. Zgaszono 4 wagony wapna w dołach na podwórzu proboszczowskim oraz zgromadzono cegłę na placu budowy. Pieniądze pochodziły:
- ze sprzedaży 12 parceli budowlanych z roli proboszczowskiej,
- z kwoty zebranej na kolędzie,
- z opodatkowania miesięcznego parafian,
- z dochodów z imprez.
1948r. – zawarcie umowy z architektem powiatowym w Jarocinie na projekt nowej świątyni. Projekt jest odtworzeniem starej świątyni na podstawie zachowanych zdjęć.
1949r. –
- rozbiórka starych fundamentów kościoła,
- 8 września w Uroczystość Narodzenia NMP kopanie nowych fundamentów, zalewanie betonem – prace murarskie prowadzi WróblewskiMarian z Pleszewa. Parafianie chętnie pomagają,
- 23 października, godz. 15.00 – mury mają już 2 m wysokości – wmurowanie kamienia węgielnego przez ks. arcybiskupa Stefana Wyszyńskiego – Prymasa Polski.
1950r. –
- 10 sierpnia projekt zatwierdzony ostatecznie przez Prezydium Wojewódzkiej Rady w Poznaniu, Wydział Budownictwa,
- zakupiono drewno na wiązanie dachowe i ciągnięto mury. Prace budowlane zlecono Spółdzielni Pracy w Jarocinie a nadzór nad budową sprawuje projektodawca inż. arch. Tadeusz Kowalczyk z Gniezna.
1951r. – rozwiązanie współpracy ze Sþółdzielnią Pracy w Jarocinie. Budowa systemem gospodarczym przy owocnej pomocy parafian. Pracami kieruje Mikołajczak Czesław z Gołuchowa.
1952r. – przerwa w budowie z powodu braku materiałów budowlanych.
1953r. – wznoszenie murów i wieży oraz zakup większej ilości cementu do budowy wieży.
1954r. – przerwa z powodu braku materiałów budowlanych.
1955r. – zakupiono dalszą część drewna budowlanego i obrobiono toporami 20m3drewna na wiązanie.
1956r. – sprowadzono z tartaku parowego w Kaszczorze dalszą część drewna. 2 czerwca pielgrzymka do Częstochowy w intencji uproszenia błogosławieństwa dla budowy (70 osób).
1957r. – wywiązanie reszty drewna na więźbie dachowej przez pracowników z Gniezna. Zakupienie drągów pod rusztowania oraz ustawienie ich w kościele.
1958r. –
- wiosną wciągnięto drewno na łaty zakupione w Pleszewie oraz 30 000 sztuk dachówek I klasy z cegielni w Witaszycach,
- latem dwudniowa pielgrzymka do Częstochowy w intencji budowy,
- jesienią przybito łaty oraz położono dachówkę, wykończono sufit i zaczęto tynkować ściany wewnętrzne oraz sufit.
1959r. –
- 1 marca wypowiedzenie umowy korzystania z pomieszczeń kaplicy w zamku,
- 19 kwietnia, po wykończeniu kaplicy bocznej Matki Bożej, procesyjne przeniesienie Pana Jezusa z kaplicy zamkowej do kaplicy w kościele. Wszędzie rusztowania – brak okien i drzwi,
- latem wstawienie drzwi zachowanych ze starego kościoła oraz okien zrobionych systemem gospodarczym,
- wykończenie prezbiterium, wstawienie ołtarza i wykończenie zakrystii na 15 września – wizytacja biskupia.
1960r. –
- założenie pod tynk przewodów elektrycznych,
- pielgrzymka dziękczynna za odebrane łaski do Częstochowy,
- wybielenie kościoła, pomalowanie gzymsów i filarów, rozpoczęcie budowy chóru, podekowano dach kościoła i zakrystii i 7 lipca rozebranie rusztowania w kościele.
1961r. –
- wykończenie budowy chóru, wytynkowanie i wybielenie go, wprawienie metalowych schodów,
- 15 października ks. biskup Lucjan Bernacki, sufragan z Gniezna, uroczyście poświęcił nowy kościół.
1962r. – założenie w kościele cementowej posadzki, podwyższenie głównego ołtarza, wstawienie 30 ławek oraz pancernego tabernakulum.
Dzieje współczesne
W latach 1965 – 1995 pod patronatem ks. proboszcza Henryka Przybylskiego(zmarł w
1995r.)prowadzono prace wykończeniowe w nowym kościele.
- 10 grudnia 1967r. poświęcenie organów ze starego kościoła.
- 23 listopada 1968r. konsekracja trzech dzwonów przez bpa Jana Czerniaka, sufragana gnieźnieńskiego. Imiona: Maria, Anna i Walenty. Dzwony zakupiono w Nowej Rudzie z kościoła poewangelickiego.
- 17 grudnia 1972r. – poświęcenie przez ks. kan. Juliana Badzińskiego, dziekana pleszewskiego, cmentarza przykościelnego oraz ogrodzenia z żelaznych prętów z podmurówka betonową wraz z dwiema bramami i furtką. Ogrodzenie wykonał mistrz z Bronowa Marian Palus. Przy poświęceniu obecni byli członkowie rady parafialnej: Antoni Wasiewicz, Franciszek Wojcieszak i Leon Wołowicz.
- 31 kwietnia rozpoczęto prace przy budowie budynku gospodarczego.
- 30 sierpień 1970 – wstawienie nowych ławek.
- 21/22 maja 1979 – nawiedzenie parafii w kopii obrazu MB Częstochowskiej. Wyłączono energię elektryczną, żeby utrudnić udział w uroczystościach. Rekolekcje prowadzili oo. redemptoryści.
- 5 grudnia 1982r. poświęcenie kaplicy przedpogrzebowej.
- 2 września 1984 – oddanie do użytku domu parafialnego.
Po śmierci księdza Henryka prace kontynuuje ks. Wojciech Przybylski. M.in. naprawiono dach, położono kostkę brukową wokół świątyni, odmalowano wnętrze, położono posadzkę, płyty marmurowe w prezbiterium, założono ogrzewanie gazowe, otynkowano kościół oraz poddano konserwacji i przywrócono pierwotny blask ołtarzowi głównemu. Wyremontowano plebanię oraz założono kostkę na cmentarzu grzebalnym. Odremontowano budynki plebanijne oraz dom katechetyczny, gdzie powstała salka dla różnego rodzaju spotkań – „Wojciechówka”. Zmodernizowano oświetlenie świątyni i zakupiono dwa żyrandole.
Przed wyburzeniem kościoła w r. 1941 mieszkańcy Gołuchowa z narażeniem życia uratowali i zachowali część zabytkowego wyposażenia, które znajduje się obecnie w świątyni. Są to m.in.:
- część ołtarza głównego z tabernakulum,
- obraz Wniebowzięcia NMP,
- figury i obrazy,
- droga krzyżowa,
- organy,
- część witraży okiennych,
a także artystycznie wykonane przez miejscowych rzemieślników: stolarzy – Szymańskiego i Kaspra Kurkę, malarza-rzeźbiarza J. Kopczyńskiego i ślusarza K. Borowskiego:
- wszystkie dębowe artystycznie okute drzwi według wawelskich wzorów,
- dwa rzeźbione konfesjonały,
- Chrystus ukrzyżowany,
- ambona,
- chrzcielnica.
źródło: parafia-goluchow.pl
Współrzędne początkowe zaprowadzą Was przed wejście główne kościoła. Po prawej stronie znajduje się krzyż ufundowany przez Księcia Czartoryskiego w roku.....(to będzie Twoje A). Następnie policz betonowe słupki ogradzające ten krzyż (Twoje B). Policz wszystkie latarnie na placu kościoła (Twoje C) oraz policz ilość całych ornamentów kwiatowych na wszystkich drzwiach kościoła (twoje D). Na koniec policz ilość schodów przed bramą główną ( Twoje E) Odpowiednie dane podstaw do wzoru
N 51° 51.[(C*D) +(B*E)-11]
E 017° 55.[A-(B*D*E)+(B*C*E)-3*D-2*E-6]
Kesz to mikro pojemnik usytułowany na wyliczonych kordach (+/-5m). Proszę o konspiracje i dokładne odkładanie i maskowanie kesza.