Sam kesz, to pojemnik śniadaniowy w czarnym flizelinowym worku, ukryty w skałkach powyżej "ławeczki".
W środku na starcie znajduje się logbook, pisadełko, drobiazgi na wymianę oraz 3 certyfikaty dla pierwszej trójki znalazców.
Proszę o dokładne zamykanie pojemnika i dobre zamaskowanie kesza przed wzrokiem potencjalnych przypadkowych znalazców ;)
Ponieważ przy mierzeniu kordów, GPS upierał się na dokładność 9-10m, to szukając kesza, warto wspomóc się fotospojlerem.
Zimą po dużych opadach śniegu, kesz może być trudnoznajdywalny :)