
Ruiny zamku Rogowiec
Obecnie w Polsce mamy 419 zamków, a lwia część z nich leży na Dolnym Śląsku. Oczywiście często nie są to już zapierające dech w piersiach twierdze, a jedynie skromne ruiny - pełne uroku pozostałości dawnych tarasów, baszt czy murów. Kilka takich perełek ubogaca także Ziemię Wałbrzyską.
Jedną z nich jest właśnie położny na szcycie skalistej góry, osiemset siedemdziesiąt metrów npm zamek Rogowiec. Zamek, będący niegdyś jednym z ogniw łańcucha umocnień wzdłuż granicy czeskiej (wraz z pobliskimi twierdzami Radosno, Grodno i Nowy Dwór).
Historia warowni sięga XII wieku, kiedy to na rozkaz Bolesława Wysokiego wzniesiono tu drewnianą budowlę. Dalej, w połowie XIII książę Bolko I świdnicki kazał wznieść zamek murowany, a panujący po nim książe Bolko II Mały, przekazał kasztel w ręce swojej bratanicy Anny - żony króla Czech, Karola IV. Tym samym, zamek utracił znaczenie strategiczne. W okresie wojen husyckich został opanowany i zdewastowany przez husytów, a zaraz potem stał się siedzibą rycerzy-rozbójników, co przyczyniło się do zdobycia go i wysadzenia w powietrze, przez wojska króla Czech i Węgier - Macieja Korwina. Od tego czasu zamek pozostaje w ruinie...
Skrytka ukryta jest bezpośrednio pod „ tarasem widokowym”, przy ruinach zamku. Jako, że mury są już dość leciwe proszę o ostrożność, ale przede wszystkim zdrowy rozsądek. By odnaleźć skrytkę zdecydowanie nie trzeba i nie należy naruszać średniowiecznej murarki! Proszę także o dokładność przy odkładaniu skrzyneczki. By dojść do miejsca z okolic Andrzejówki należy kierować się szlakiemtym, prowadzącym przez sam zamek lub szlakiem czerwonym i niebieskim, które przebiegają u podnóża góry. Można także wybrać szlak rowerowy.
_______________________________________
