Seria „Zapomniane Perły” dotyczy dawnych, rozsianych po całym powiecie górowskim, ale nie tylko, majątków ziemskich, które sięgają swoim rodowodem niejednokrotnie kilkuset lat wstecz. Niektóre przedstawiane tu dawne dwory i pałace mogłyby zawstydzić niejedną ówczesną znaną rezydencję, jednakże okres swojej świetności mają już poza sobą. Ząb czasu okrutnie się z nimi obszedł. Wiele z pałaców pozbawionych właścicieli czy choćby gospodarza nieuchronnie chyli się ku upadkowi, a dawne parki wokół nich zarosły i zdziczały. Tylko nielicznym z dawnych rezydencji „udało się” i uzyskały drugą szansę na „dalsze życie”. Po kilku podróżach zakończonych ściskiem serca, na widok stanu w jakim dawne majątki obecnie się znajdują, wybór tematyki stał się niejako imperatywem. I nie ma tu znaczenia czy to są dobra poniemieckie. To samo dzieje się z majątkami polskimi rozsianymi na wschodzie. Odchodzi w niepamięć kawał dziedzictwa kulturowego, które nie powinno być skazane na zagładę choćby z powodu obywatelstwa (jak jeszcze do niedawna bywało w związku z państwową i ideologiczną zachętą do niszczenia wszystkiego, co poniemieckie i będące świadectwem "klasowego ucisku"). Warto wiedzieć, że tylko nieliczne z nich padły ofiarą wojennej pożogi. Większość padła łupem powojennych grabieżców, bezmyślnej dewastacji, upływającego czasu, ludzkiej obojętności lub bezdusznych przepisów. Ten kawał historii należy do nas wszystkich. Za kilkanaście/kilkadziesiąt lat po wielu z tych majątków zapewne nie będzie śladu. Choćby z tego powodu, w pełni zasłużyły na oglądnięcie, a już z pewnością na „okeszowanie”. Spójrzmy więc razem, być może po raz ostatni, w ich puste „oczodoły” okien i rozbite „czerepy” dachów. Czasem niestety już tylko w miejsca po nich… Zapraszamy.
Oddalony ok. 7 km na północny-zachód od Góry Naratów, sięga swym rodowodem średniowiecza. Znajdujący się tam pałac wprawdzie już taki wiekowy nie jest, ale początków jego budowy można doszukać się w pierwszej połowie XVIII w. Wzniesiono go bowiem ok. 1735 r. jako dwór barokowy i otoczono fosą. Około roku 1900 przebudowano go. Otrzymał wówczas m. in. charakterystyczną wieżę. Pałac jest obiektem jednopiętrowym, dwutraktowym, pokrytym łamanym dachem. W elewacji frontowej widoczny jest charakterystyczny portal z pilastrami i datą 1735. Nad wejściem głównym widnieją kartusze herbowe. Rezydencja jest częścią zespołu pałacowego, którego skład uzupełniają: park krajobrazowy (z drugiej połowy XIX w.); spichrz (z połowy XVIII w.), obora (z drugiej połowy XIX w.), zabudowania gospodarcze dawnego majątku i pozostałości fosy.
Właścicielami majątku w Naratowie przed rokiem 1945 były rodziny: von Diebitsch, von Buddenbrock, von Freiherren, von Trützschler i ostatnia właścicielka Klara von Meyer zu Knonow z domu Rieger (majątek był w posiadaniu jej rodziny od roku 1888).
W roku 1937 w skład dóbr szlacheckich Naratowa wchodziły ziemie o łącznej powierzchni 400 ha. W tym: 348 ha ziemi ornej, 14 ha łąk, 6 ha pastwisk, 13,5 ha lasu, 2,5 ha wody, 2 ha parku, 1,5 ha ogrodu, 2,5 ha nieużytków, dróg, podwórza. Dochód z majątku wynosił 7225 marek. Właściciele posiadali udziały w cukrowni i mleczarni w Górze.
Ostatni większy remont pałacu przeprowadzono w roku 1965. Mieściły się w nim biura PGR-u, a i obecnie część pałacu jest zajęta przez pomieszczenia administracyjne gospodarstwa rolnego.
Z pałacem w Naratowie związana jest legenda ale ta znajdzie swoje miejsce w innej serii: „Legendy góry i okolic”.
Źródło:
Kwartalnik Górowski, wiosna 1/2003, s. XV.
Przewodnik Turystyczno-Krajoznawczy po Ziemi Górowskiej, Góra 2003, s. 40.