Zapraszam do odwiedzenia Fiołkowej Góry w Mikołowie Mokre.
Fiołkowa Góra to nie góra a wzgórze o wysokości 340 m n.p.m. położona w Mikołowie Mokre. Jest miejscem ciekawym przyrodniczo i historycznie. To teren pagórkowaty, poprzecinany głębokimi wąwozami porośnięty lasami. Wiosną kwitnie tu dużo fiołków stąd nazwa wzgórza. Wokół wzgórz prowadzą ścieżki natomiast droga na sam szczyt zagrodzona jest licznymi wiatrołomami oraz gęstą roślinnością. Las mocno zdziczał i przypomina pozostawione naturze lasy parków narodowych (z tą różnicą że możemy spotkać śmieci).
Na fiołkowej górze znajduje się bagienko zamieszkiwane przez ropuchę paskówkę oraz rzechotkę drzewną. Musimy również uważać na liczne ssaki takie jak dziki, sarny i zające ale możemy tez spotkać łasicę łaską lub gronostaja.
Fiołkowa Góra jest też bogata w pozostałości historii. Można tu zobaczyć wielkie zarośnięte kamieniołomy pozostałość po wydobywaniu skał wapiennych, w których można znaleźć skamieliny. Wytrwali eksploratorzy okryją starą sztolnię z przełomu lat 20 i 30 XX wieku w której bytują nietoperze.
Początkiem września 1939 na Fiołkowej górze oznaczona jako „Wzgórze 341” toczyły się walki obronne po napaści Niemiec Hitlerowskich na Polskę.
Obronę strategicznego wzgórza 341 prowadził kpt. Tytus Wilkarski, stojący na czele II batalionu ON Mikołów (Obrony Narodowej) 203 Rezerwowego Pułku Piechoty. Mimo utraty 50% oddziału, poprosił gen. Sadowskiego o pozwolenie na kontynuowanie obrony odcinka tzw. wzgórza 341. Walki te upamiętnia pamiątkowa tablica będąca tematem przewodnim innego kesza zaprzyjaźnionego keszera.
Pamiątką po tych wydarzeniach są w zdziczałym lesie pozostałości polowych fortyfikacji ziemnych.

Kesz nie jest szybkim driveinem i należy mu poświecić co najmniej 30 minut. Możesz założyć że się zbrudzisz. Z miejsca gdzie zostawisz samochód nie jest daleko na szczyt ale drogę zagradzają bardzo liczne wiatrołomy i gęsta roślinność. Próby obchodzenia inną trasą mogą skutkować wspinaniem się w wąwozie, znalezieniem bagienka, lub przepaścią w kamieniołomie. Najlepszy okres do zdobywania kesza to wczesna wiosna i jesień. Latem trzeba z sobą zabrać maczetę a zimą jest niebezpiecznie ponieważ śnieg przykrywa połamane drzewa i gałęzie.
Jak już dotrzesz na miejsce nie śpiesz się, spokojnie podejmij kesza uważając aby nie zniszczyć konstrukcji, później ostrożnie odłóż na miejsce, pamiętaj o zachowaniu dolnego punktu podparcia.
To tyle… Powodzenia!!!