
KUKUŁKA – ptak średniej wielkości (dł. 32-36 cm, rozpiętość skrzydeł 54-60 cm), jedyny w Europie Środkowej pasożyt lęgowy. Spotykana jest zazwyczaj we wszelkiego rodzaju zadrzewieniach, ale także na terenach otwartych – nie jest wybredna środowiskowo. Na zimę odlatuje do Afryki.
Znana jest przede wszystkim z „podrzucania” swoich jaj do gniazd innych ptaków, głównie drobnych wróblowych. Każda samica znosi jedno jajo do gniazda tego gatunku, którego jaja są podobne do jej własnych. Są to najczęściej gniazda świergotków, pliszek, pokrzewek, gąsiorków, trzcinniczków, itp. Samica kukułki zjada lub zabiera jedno jajo gospodarza i je wyrzuca.
Pisklę kukułki po wykluciu usuwa inne jaja lub pisklęta z gniazda i jest karmione przez przybranych rodziców. Młode kukułki między 4 a 7 dniem po wykluciu zaczynają wydawać żebrzący o pokarm głos, odpowiadający natężeniem całemu lęgowi gospodarzy. Otwierają przy tym dzioby, pokazując ich pomarańczowo-czerwone ubarwienie zmuszając w ten sposób rodziców do ciągłego karmienia. W wieku około 16 dni, wołając o pokarm, potrafią naśladować dźwięk o natężeniu wydawanym przez 3, a nawet 4 lęgi. Tak właśnie, sukcesywnie powodują, że opiekunowie poświęcają nawet 17 godzin na dobę ich karmieniu. Pisklęta opuszczają gniazdo po około 21 dniach, zwykle jest to spowodowane faktem, iż w tym wieku młoda kukułka jest tak duża, że nie mieści się już w gnieździe. Po jego opuszczeniu może być jeszcze dokarmiana przez 2 lub 3 tygodnie. Później staje się całkowicie samodzielna. Tak długi okres opieki nad podrzutkiem, dla wychowujących go wróblowatych, oznacza zwykle stratę całego sezonu rozrodczego. Bardzo często kukułka usamodzielnia się w momencie, w którym dla jej opiekunów jest już za późno na wyprowadzenie nowego lęgu. Młoda samica kukułki rok później podłoży z dużym prawdopodobieństwem jajo gatunkowi, który sam ją piastował.
Kolejną cechą charakterystyczną dla kukułki jest ich głos. Powszechnie znane jest dwusylabowe kukanie samców z akcentem na pierwszą sylabę „guu-ku”, w podnieceniu czasem trzysylabowe, a w powietrzu, podczas pogoni, często gardłowe ochrypłe „gokh-cze-cze”. Samice nie kukają, wydają głośne, raptowne, chichoczące trele, podobnie jak u perkoza, „piuhiuhiuhiuhiuhiu…”. Z kolei młode uparcie powtarzają kwilące, niemodulowane, lekko gradłowe „psrih”.
Żródło: Przewodnik Collinsa „Ptaki”, ptaki.info
W skrytce znajduje się tylko logbook BYOP