Krawiec to seria keszy zapraszających na wyprawę na jeden ze szczytów Beskidu Żywieckiego. Szczyt ten nazywany w dawnych czasach Straconym Wierchem (od nazwy Straceńca, wypływającego spod niego potoku) obecnie nosi nazwę Krawców Wierch. Według miejscowej legendy nazwa wzięła się od bacy, który był jednocześnie wyśmienitym krawcem i otrzymał polanę wraz ze szczytem na własność od majętnego grafa z Żywca, w dowód wdzięczności za uszyty kożuch. Seria to także okazja do zadumy nad zawodami odchodzącymi w przeszłość (kto z nas chodzi jeszcze do krawcowej i szyje garnitur u krawca?) oraz spotkanie z literaturą, za sprawą wierszy, przysłów i cytatów poświęconych krawiectwu i jego przedstawicielom.
„Krawcowa” H. Ożogowskiej
Kto sukienkę uszył Hani?
Kto przerobił ten kaftanik?
Kto paltocik zreperował
Wiemy, wiemy to krawcowa.
Ma dwie ręce pracowite
Ma żelazko, naparsteczek.
Ma szufladę pełną nitek,
Szpilek, igieł i szpuleczek.
Nożyczkami machu, machu
Na maszynie tur, tur, tur
Chodźmy do niej, dostaniemy
Pstrych gałganków cały wór.