Skrytka nawiązująca do przygód wiedźmina - Geralta z Rivii, bohatera opowiadań autorstwa Andrzeja Sapkowskiego.

Więc to tutaj mieszkają Vodyanoi... - Stwierdził Geralt
- Ano tutaj Panie. - odrzekł wieśniak
- A skarb? Wiesz coś na temat skarbu?
- Coś się słyszało. Moja babka ciągle o nim mówiła. Że zaczarowany, że jakieś moce go strzegą. Mówię Ci Panie, to nie taki zwykły skarb.To...
- Dobra już, dobra! Konkrety - gdzie go szukać?
- A no tu Panie wiedźmin.
- Co? Ta rurka to skarb?
- A jak!!! Prosta sprawa.
- Ale jak go otworzyć? Jak się dostać do środka?
- Coś tam babka opowiadała, ale tak mi zaschło w gardle, że chyba nie dam rady przełknąć własnej śliny...
- Gorzałka może być?
- A jak!!! Daj no...
- Hola, hola. Najpierw pomóż mi otworzyć skarb.
- Mistrzu Geralcie. Słuchajcie uważnie. Babka opowiadała różne rzeczy ale to wydaję się mieć sens. Staruszka powtarzała, że w pojedynkę skarbu się nie podejmie. No nie ma ch... jak to miała w zwyczaju mówić.
- To wszystko?
- No gdzie tam. Podobno żeby otworzyć skarb potrzebne jest coś w co wierzą Vodyanoi...
- Woda!!!
- Taki głupi nie jestem Panie Wiedźminie. Ale już tyle tej wody napiłem i nic. Tylko sikać chodzę jak głupi, a skarb cały czas nie ruszony...
- Coś wymyślę. Dzięki za pomoc.
- Aaaa a gorzałka?
- Trzymaj. Tylko nie wypij wszystkiego od razu. I pomóż mi ze skarbem...

Wiedzmińskie przygody to seria 10 skrytek na terenach Wdeckiego Parku Krajobrazowego. Gdy "zbierzecie" wszystkie kesze odezwijcie się w wiadomości prywatnej. Prześlę Wam współrzędne ukrycia legendarnego, wiedzmińskiego oręża - Sihilla...