Karol Urbański był pediatrą, który przez 39 lat leczył dzieci w Inowrocławiu i Złotnikach Kujawskich. Rodzice małych pacjentów mówili o nim „nasz lekarz” i „doktor Judym”. Znany był z tego, że nigdy nie odmówił wizyty u chorego. Nieważna była pora dnia (i nocy), zawsze przyjeżdżał, kiedy był potrzebny. A polne jeszcze wtedy drogi gminy Złotniki Kujawskie przemierzał rycząca wniebogłosy syrenką- „kurzołapką”. To był jego znak rozpoznawczy. Nawet siedząc z dala od okna, rodzice chorych wiedzieli, kto nadjeżdża.
Urodził się 23 V 1932 r. w Inowrocławiu w rodzinie Franciszka i Marii zd. Grudzień. Ojciec był kierownikiem szkoły w Gębicach (k. Mogilna), a od 1945 w Złotnikach Kujawskich. Mama zajmowała się piątką dzieci i domem. Jako dziecko uwielbiał zwierzęta i wędrówki po lesie. Marzył, by zostać leśnikiem. Po wojnie uczył się w Gimnazjum Męskim w Inowrocławiu (dziś I LO im. J. Kasprowicza). Wśród jego rówieśników było wiele znanych nazwisk, m.in. Józef Glemp (późniejszy prymas Polski), Benon Miśkiewicz (minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządach Jaruzelskiego i Messnera), Henryk Pracki (Prokurator Krajowy w latach 1996-2001), Antoni Pruszewicz (rektor Akademii Medycznej w Poznaniu), Antoni Siemianowski (ksiądz filozof) czy Włodzimierz Szwajkert (chirurg, brat „Jędrusia” – 11-letniego powstańca warszawskiego). I wśród tych tuzów – Karol - skromny wiejski pediatra. Jego nazwiska nie znajdziemy w Wikipedii, ale to on swym oddaniem i poświęceniem zapisał się we wdzięcznej pamięci wielu ludzi i trwa w niej po dziś dzień, mimo że od jego śmierci minęło 25 lat…
Tu, w bloku przy ul. Broniewskiego mieszkał z rodziną zanim przeprowadził się do domu, który w przaśnych czasach głębokiego PRL-u budował … 10 lat. Tu spotykał się ze znajomymi, rozmawiał z sąsiadami o grzybach, na których się świetnie znał, wychowywał Wojtka i Małgosię. I leczył dzieci. W szpitalu inowrocławskim, gdzie był ordynatorem i w przychodni w Złotnikach Kujawskich, którym zawsze był wierny. Bo tu aż do śmierci mieszkała jego matka i tu została pochowana.
W 2001 roku złotnickiemu gimnazjum nadano imię Karola Urbańskiego. I mimo że ta szkoła odchodzi już do historii, to imię Urbańskiego – nie. W 2017 r. Szkoła Podstawowa im. Kopernika została przemianowana na Szkołę Podstawową im. Urbańskiego. Taka wieść ogłosili włodarze gminy podczas uroczystej premiery filmu dokumentalnego o … Urbańskim właśnie. Tak, tak… powstał o nim film. Wprawdzie amatorski, młodzieżowy, z wieloma technicznymi wpadkami, ale zrobiony z wielkim sercem i zaangażowaniem. Historia z syrenką w tle…

https://www.youtube.com/watch?v=7cYZ5YH7lMs&feature=youtu.be&fbclid=IwAR23VvQ5IDBCgtR0FO7ss_Rp20ComO3YxfPBdA_mhMj4L0n_9AIe573WiYg
Wkrótce kolejne odsłony historii z syrenką w tle…