Seria Nieskończenie Niepodległa poświęcona jest 100-leciu Odzyskania Niepodległości przez Polskę. Tematem są znane i mniej znane fakty z naszej najnowszej historii od 1918 roku Odpowiedzi będzie można znaleźć w opisach skrytek lub też trzeba będzie sięgnąć do wiadomości umieszczonych w Internecie lub innych źródłach; -) Życzymy owocnej i przyjemnej zabawy z historią
Odrodzona w 1918 roku Polska, – choć mogła cieszyć się dostępem do morza – stanęła przed poważnym problemem, jakim był brak prawdziwego portu morskiego. Władze znajdującego się pod kuratelą Ligi Narodów Wolnego Miasta Gdańska nie były przychylnie nastawione do Polski, co poważnie utrudniało korzystanie z gdańskiego portu.
Już u zarania niepodległości zastanawiano się nad możliwością stworzenia własnego ośrodka portowego. Pod uwagę brano różne lokalizacje w Zatoce Puckiej, na Helu lub nawet w Tczewie. Ostatecznie wybrano maleńką wioskę rybacką – Gdynię. Na początku 1920 roku zapadła decyzja o budowie. Projekt opracował inżynier Tadeusz Wenda. 29 kwietnia 1923 roku uroczyście otwarto Tymczasowy Port Morski i Schronisko dla Rybaków. Kontynuowanie inwestycji przebiegało powoli z powodu znacznych trudności finansowych. Prace prowadziła spółka francusko-polska.
Do przyśpieszenia rozwoju Gdyni w zasadniczy sposób przyczynił się inżynier Eugeniusz Kwiatkowski. Od czerwca 1926 roku do grudnia 1930 roku pełnił on funkcję ministra przemysłu i handlu, a od października 1935 roku – wicepremiera i ministra skarbu. Był nie tylko politykiem – wcześniej dał się poznać jako znakomity dyrektor do spraw technicznych w Państwowej Fabryce Związków Azotowych w Chorzowie (z wykształcenia był chemikiem). Eugeniusz Kwiatkowski uważał, że szansą dla Polski jest industrializacja i handel zagraniczny. Twierdził, że uprzemysłowienie kraju zwiększy popyt na towary rolnicze na rynku wewnętrznym, zapobiegnie bezrobociu i pozwoli racjonalnie wykorzystać surowce naturalne. Uważał, że jest to odpowiednia droga „do ożywienia i rozwoju międzynarodowej wymiany towarowej, do wzrostu importu oraz powiększenia eksportu”.
W koncepcji Kwiatkowskiego bardzo istotne miejsce zajmowała Gdynia. Wytrawny ekonomista podkreślał: „Bez swobodnego wyjścia na morze i przez morze udusilibyśmy się gospodarczo i politycznie”. Możliwość korzystania z własnego portu miała uniezależnić Polskę od pośredników i zwiększyć konkurencyjność polskich towarów. Dalekowzroczny plan zakładał także konieczność rozbudowy sieci komunikacyjnej, zapewniającej łączność Wybrzeża z całym krajem „aż po Śląsk polski, po podnóża Karpat, po dalekie ziemie Wołynia i Wilna”. Eugeniusz Kwiatkowski dostrzegał znaczenie komunikacji morskiej dla Polaków żyjących na obczyźnie i był gorącym zwolennikiem rozwoju polskiej floty. Uważał, że odpowiednia polityka „musi stworzyć współdziałanie całego Państwa z akcją wyzyskania walorów portu w Gdyni”.
W latach trzydziestych Gdynia stała się największym portem nad Bałtykiem i jednocześnie najnowocześniejszym w Europie. II wojna światowa zahamowała jej rozwój. Po wojnie komunistyczne władze uniemożliwiły inżynierowi Kwiatkowskiemu pracę nad przywracaniem Gdyni jej dawnego znaczenia. Były wicepremier zajął się działalnością naukową. Zmarł w 1974 roku
Odpowiedź podstaw do wzoru:
N 54° 07. X
E 20° 21. Y
Pytanie:
Dzięki komu Gdynia zawdzięcza rozkwit gospodarczy?
A - inż. Eugeniusz KWIATKOWSKI – X 670 Y- 558
B - inż. Tadeusz WENDA – X-333 Y- 556
C - inż. Ryszard POTOCKI – X-353 Y- 566