Od 2005 r. obowiązuje w Polsce ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych, która daje możliwość wprowadzenia nazewnictwa geograficznego w innych językach niż polski. Zgodnie z ustawą nazwy mogą być wprowadzone wyłącznie w językach mniejszości, które ustawa uznaje, czyli prawo do tego mają Białorusini, Litwini Niemcy, Ormianie, Rosjanie, Słowacy, Ukraińcy i Żydzi (mniejszości narodowe), Karaimi, Łemkowie i Romowie (mniejszości etniczne) oraz Kaszubi (grupa posługująca sie językiem regionalnym).
Według stanu na 9 kwietnia 2019 r. mamy w Polsce 1252 miejscowości, które mają prawo do obcojęzycznej nazwy, a co za tym idzie do dwujęzycznych tablic. Liderem są Kaszubi - 827 nazw to 2/3 wszystkich. Poza tym funkcjonuje jeszcze 359 nazw niemieckich, 30 litewskich, 27 białoruskich i 9 łemkowskich.
Są na Kaszubach miejscowości, których polska nazwa jest do kaszubskiej zupełnie niepodobna, to np. Wdzydze Tucholskie (kasz. Rëbôczi), czy Jastrzębia Góra (kasz. Pilëce); są nazwy mocno się różniące np. Sierakowice (kasz. Serakòjce) czy Pomysk Wielki (kasz. Wiôldżi Pòmësk); wiele różni się tylko użyciem w nazwie liter występujących w alfabecie kaszubskim np. Rekowo (kasz. Rekòwò) czy Zgorzałe (kasz. Zgòrzałé). Sporą grupą są jednakże i takie kaszubskie nazwy, które od swoich polskich odpowiedników nie różnią się wcale, stąd też na Kaszubach wiele wsi, które witają przyjezdnych tablicami w stylu niemieckiego Badan-Baden.
Jedną z nich jest Banino, u bram którego się znajdujesz.