[źródło: bazakolejowa.pl]
L45H - wąskotorowa lokomotywa spalinowa o mocy silnika wynoszącej 450 KM produkowana w latach 1964-1987 przez rumuńskie zakłady FAUR w Bukareszcie, eksploatowana w Polsce na kolejach wąskotorowych, przystosowana do pracy na szynach o rozstawie od 740 mm do 1067 mm [...]. Polskie Koleje Państwowe zakupiły ogółem 165 sztuk tych lokomotyw [...]. Otrzymały one na PKP numery w serii Lxd2, oznaczającej czteroosiowe lokomotywy spalinowe z silnikiem wysokoprężnym i przekładnią hydrauliczną. Lokomotywy te należały do najsilniejszych wąskotorowych lokomotyw w Polsce. Miały spokojny bieg, płynną regulację prędkości nastawnikiem jazdy [...], jeździły po torach prawie wszystkich kolei dojazdowych eksploatowanych przez PKP; obecnie czynne egzemplarze stacjonują na większości czynnych do dzisiejszych czasów kolei [...]. Na terenie Polski lokomotywy L45H były także używane w zakładach przemysłowych. Oprócz 165 szt. lokomotyw dla PKP do Polski trafiło bowiem co najmniej 34 szt., które zakupiły różne gałęzie przemysłu.
[źródło: enkol.pl/L45H]
Ze 165 lokomotyw L45H znajdujących się w taborze Polskich Kolei Państwowych, 111 przystosowane było do toru 750 mm. Jedna z nich, oznaczona jako Lxd2-293 znajduje się w pobliżu współrzędnych. Ten konkretny egzemplarz wyprodukowany w 1971 roku służył niegdyś wąskotorowym kolejom w Piotrkowie Trybunalskim (1971 - 1977), Mławie (od 1977 z przerwą w 1984) czy też Nasielsku (1984).
[źródło: enkol.pl]
Odstawiona na stacji MKD Przasnysz lokomotywa lata swojej świetności ma już dawno za sobą - została wycofana z ruchu w 2002 roku. Jeszcze kilkanaście lat wstecz, na początku stałego postoju lokomotywy na przasnyskiej stacji, jej stan można było uznać za całkiem niezły. W internecie można znaleźć informacje o okolicznościowych przejazdach kolejki chociażby w 2007 r. przy okazji dożynek czy w 2012 według programu rekonstrukcji wydarzeń 1914-1915. Na zdjęciach z 2009 roku chociażby, daje się jeszcze odczytać nadane jej urocze imię - "Karolcia" (zdjęcie przedstawione niżej). Można to także zaobserowować na tym nagraniu.
[źródło: bazakolejowa.pl]
Od jakiegoś czasu to odnowione zabudowania przy stacji wyglądają zdecydowanie lepiej niż znajdująca się przy niej ciuchcia. Z roku na rok zdaje się być coraz bardziej zniszczona. Przyczynił się do tego być może brak zabezpieczeń - odkąd pamiętam lokomotywa nie była przez nikogo nadzorowana. Nawet jeśli początkowo była zamknięta, kolejne akty wandalizmu umożliwiły wejście do środka każdemu. Kolejny smutny przykład tego, jak mienie publiczne bywa traktowane przez ludzi... Myślicie, że jest jeszcze dla niej jakaś nadzieja?
O keszu:
Skrzynka ukryta jest w bezpośrednim sąsiedztwie lokomotywy - mały magnetyczny pojemnik z ołówkiem w środku.